Własny magazyn lub współpraca z mniejszym operatorem logistycznym często dobrze sprawdzają się na wcześniejszym etapie rozwoju e-commerce. Problem pojawia się wtedy, gdy sklep internetowy zaczyna realizować kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy zamówień miesięcznie. To moment, w którym logistyka przestaje być wyłącznie zapleczem operacyjnym, a zaczyna wyraźnie wpływać na tempo rozwoju firmy, koszty oraz doświadczenia zakupowe klientów.
Wielu właścicieli e-commerce koncentruje się przede wszystkim na sprzedaży. Tymczasem wraz ze wzrostem liczby zamówień coraz większym wyzwaniem stają się procesy magazynowe, zarządzanie zespołem, zwroty czy przygotowanie organizacji do dalszego skalowania. Co ważne, nie istnieje jeden poziom sprzedaży, przy którym każda firma powinna zmienić model logistyczny. Dla jednych będzie to 3 tys. zamówień miesięcznie, dla innych – 10 czy nawet 20 tys. Ważna jest nie liczba wysyłek, ale to, czy logistyka nadal wspiera rozwój biznesu, czy zaczyna go ograniczać.
- Brakuje miejsca w magazynie
Wzrost sprzedaży oznacza większe stany magazynowe, szerszy asortyment oraz konieczność wygospodarowania dodatkowej przestrzeni na kompletację, pakowanie czy obsługę zwrotów. Do tego dochodzą nowe kanały sprzedaży, ekspansja zagraniczna oraz rozwój oferty produktowej.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Największym wyzwaniem staje się elastyczność. Samodzielny magazyn lub operator wyspecjalizowany w obsłudze mniejszych wolumenów może mieć ograniczone możliwości dalszego skalowania działalności klienta. Trudno szybko zwiększyć powierzchnię, przebudować procesy czy dostosować infrastrukturę do nowych potrzeb biznesowych.
Coraz więcej rozwijających się sklepów internetowych rozwiązuje ten problem poprzez outsourcing logistyki. Zamiast inwestować w kolejne metry kwadratowe magazynu, mogą korzystać ze skalowalnej infrastruktury operatora fulfillment takiego jak Arvato. Wówczas klienci mają możliwość elastycznego zwiększania lub zmniejszania wykorzystywanej powierzchni magazynowej wraz ze zmianami wolumenów sprzedaży.
Zdaniem eksperta
Jadwiga Żurek
Dyrektor ds. sprzedaży w Arvato.
Własny magazyn najczęściej dobrze działa do pewnego momentu. Gdy rośnie liczba zamówień, asortyment i zapotrzebowanie na przestrzeń operacyjną, coraz trudniej zachować elastyczność. Dlatego firmy e-commerce powinny patrzeć na logistykę przez pryzmat nie tylko obecnych wolumenów, lecz także planów rozwoju na kolejne lata.
- Każdy pik sprzedażowy oznacza chaos i więcej błędów
Black Friday, święta, wyprzedaże czy kampanie marketingowe powinny być okazją do zwiększenia sprzedaży. W praktyce dla wielu firm stają się testem wytrzymałości logistyki.
Wolumen zamówień potrafi wzrosnąć kilkukrotnie, pojawiają się opóźnienia, przeciążenia zespołów oraz większa liczba błędów kompletacyjnych. Produkty są pakowane w pośpiechu, rośnie ryzyko uszkodzeń, a klienci coraz częściej kontaktują się z obsługą klienta. Największym problemem jest jednak niespełnienie obietnicy złożonej klientowi. Jeśli produkt zamówiony na prezent lub ważną okazję nie dotrze na czas, konsekwencją może być utrata zaufania do marki.
To właśnie w takich momentach widać różnicę między logistyką zaprojektowaną pod bieżące wolumeny a modelem przygotowanym na dalsze skalowanie. Doświadczeni operatorzy logistyczni planują zasoby i procesy z uwzględnieniem sezonowych wzrostów sprzedaży. Coraz większą rolę odgrywa również automatyzacja magazynowa, która pozwala utrzymać wysoką wydajność nawet przy nagłych wzrostach liczby zamówień. Dzięki temu firmy mogą rozwijać sprzedaż bez obaw o ograniczenia operacyjne, błędy czy pogorszenie jakości obsługi klientów.
- Masz problem z kadrą, szkoleniami i kompetencjami
Rozwój logistyki oznacza również rozwój zespołu. Potrzebni są nowi magazynierzy, liderzy zmian, specjaliści odpowiedzialni za planowanie procesów czy osoby zarządzające zwrotami. W bardziej zaawansowanych magazynach pojawiają się również nowe role związane z inżynierią procesów logistycznych, utrzymaniem systemów automatyki magazynowej czy analizą efektywności operacyjnej. Oznacza to nie tylko wzrost zatrudnienia, lecz także konieczność budowania nowych kompetencji wewnątrz organizacji.
Dodatkowym wyzwaniem staje się sezonowość i nieprzewidywalność rynku. W jednym miesiącu firma potrzebuje 30 osób, a kilka tygodni później nawet 50 lub 60. Dział marketingu może przygotować kampanię promocyjną, która w ciągu kilku dni zwiększy liczbę zamówień nawet o kilkadziesiąt procent. Logistyka musi być gotowa na takie zmiany praktycznie z dnia na dzień, co wymaga odpowiedniego planowania zasobów i elastycznego zarządzania personelem. W efekcie wiele firm odkrywa, że zarządzanie logistyką zaczyna przypominać prowadzenie osobnego przedsiębiorstwa, którego podstawową działalnością nie jest już sprzedaż internetowa.
- Inwestycje w logistykę zaczynają Cię przerastać
Rozwój wiąże się z koniecznością kolejnych inwestycji. Początkowo jest to prosty WMS, regały czy stanowiska pakowania. Z czasem dochodzą bardziej zaawansowane systemy informatyczne, automatyka magazynowa, infrastruktura IT oraz kolejne powierzchnie magazynowe.
W zależności od specyfiki biznesu mogą to być regały wysokiego składowania, skanery, linie pakujące czy rozwiązania automatyzujące kompletację zamówień, pozwalające zwiększać wydajność i pojemność magazynu bez konieczności rozbudowy powierzchni.
Coraz większe znaczenie mają również kwestie związane z bezpieczeństwem danych, integracjami systemowymi oraz utrzymaniem infrastruktury IT wspierającej procesy logistyczne.
Problem polega na tym, że sprzedaż w e-commerce rzadko rośnie liniowo. Okresy dynamicznego wzrostu przeplatają się ze spadkami popytu. W efekcie wiele firm inwestuje w zasoby, które przez część roku pozostają niewykorzystane. Dlatego coraz więcej marek analizuje nie tylko koszty bieżącej logistyki, lecz także całkowity koszt dalszego rozwoju własnej infrastruktury lub zmianę modelu współpracy z operatorem logistycznym.
- Zwroty pochłaniają coraz więcej czasu i zasobów
Wiele sklepów internetowych skupia się przede wszystkim na wysyłce zamówień. Tymczasem zwroty stają się jednym z najważniejszych, lecz często zaniedbanych procesów logistycznych.
Warto wiedzieć
Każdy zwrot wymaga przyjęcia produktu, kontroli jakości, przygotowania towaru do kolejnej sprzedaży oraz aktualizacji stanów. Im większa skala działalności, tym większe znaczenie ma sprawna logistyka zwrotna. Szybka obsługa zwrotów pozwala zwiększyć satysfakcję klientów, a zarazem szybciej przywrócić pełnowartościowy towar do sprzedaży i ograniczyć zamrożenie kapitału.
Klienci akceptują sam fakt zwrotu produktu. Znacznie gorzej oceniają długi czas oczekiwania na zwrot środków. To właśnie szybkość obsługi zwrotów coraz częściej wpływa na poziom satysfakcji klientów i ich skłonność do ponownych zakupów.
- Chcesz wejść na nowe rynki, marketplace’y lub rozwijać sprzedaż omnichannel
Rozwój biznesu oznacza coraz większą złożoność operacyjną. Sprzedaż na marketplace’ach, wejście na nowe rynki zagraniczne czy połączenie kanałów B2B i B2C wymaga nowych integracji, procesów oraz sposobów zarządzania zapasami.
Zapamiętaj
Każdy kanał sprzedaży posiada własne wymagania dotyczące etykietowania, pakowania, terminów wysyłki czy obsługi zwrotów. Do tego dochodzi konieczność synchronizacji stanów magazynowych i zapewnienia spójnej obsługi klientów niezależnie od miejsca zakupu.
Partner logistyczny posiadający doświadczenie w obsłudze sprzedaży wielokanałowej może znacząco przyspieszyć rozwój i ograniczyć ryzyko związane z ekspansją. Szczególnie istotne staje się to w przypadku firm, które równolegle obsługują klientów detalicznych, partnerów B2B oraz sprzedaż na marketplace’ach. Każdy z tych kanałów posiada własne wymagania operacyjne, które trzeba realizować z równoczesnym zachowaniem wysokiej jakości obsługi.
- Logistyka angażuje zarząd bardziej niż rozwój biznesu
Jedną z najbardziej wyraźnych oznak problemu jest wydłużający się czas, który właściciel, prezes lub dyrektor operacyjny poświęca logistyce.
Zamiast skupiać się na rozwoju sprzedaży, strategii, marketingu czy nowych produktach, zarząd zajmuje się problemami magazynowymi, rekrutacją pracowników, opóźnieniami w wysyłkach lub organizacją kolejnych powierzchni magazynowych. Coraz więcej czasu pochłania bieżące gaszenie pożarów, które odciąga uwagę od działań wspierających rozwój firmy.
Dobrze funkcjonująca logistyka powinna być przewidywalna. Zarząd powinien otrzymywać raporty i podejmować decyzje strategiczne, a nie uczestniczyć w codziennym rozwiązywaniu problemów operacyjnych.
Wzrost sprzedaży nie powinien być problemem
Większa liczba zamówień powinna być powodem do zadowolenia, a nie źródłem stresu. Jeśli rozwój biznesu powoduje coraz większe problemy logistyczne, warto zastanowić się, czy obecny model operacyjny nadal wspiera dalszy wzrost firmy.
Dla części firm odpowiedzią będzie dalszy rozwój własnej logistyki lub optymalizacja współpracy z obecnym operatorem. Dla innych bardziej efektywnym rozwiązaniem może okazać się współpraca z operatorem fulfillment przygotowanym do obsługi większej skali. Najważniejsze, aby logistyka nadążała za biznesem, a nie stawała się jego ograniczeniem.
Właśnie z takimi wyzwaniami na co dzień pracują eksperci Arvato, którzy wspierają rozwój sklepów internetowych w Polsce i za granicą. Dzięki skalowalnej infrastrukturze, nowoczesnym technologiom i doświadczeniu w obsłudze e-commerce firmy mogą skoncentrować się na tym, co najważniejsze – pozyskiwaniu klientów i dalszym rozwoju sprzedaży.
Zdaniem eksperta
Dyrektor ds. sprzedaży w Arvato.
Najlepiej działają te organizacje, w których zarząd może skupić się na rozwoju sprzedaży, strategii i kliencie. Jeśli właściciele i menedżerowie coraz więcej czasu poświęcają na rozwiązywanie problemów operacyjnych, to sygnalizuje, że obecny model logistyczny przestaje być wystarczający dla skali biznesu.
Artykuł pochodzi z e-booka „Dochodowy e-commerce 2026”. Kliknij w baner i pobierz.
Materiał reklamowy partnera.







