Social media przestają być wyłącznie narzędziem do pozyskiwania ruchu i coraz częściej stają się pełnoprawnym kanałem sprzedaży. O sukcesie marek decydują dziś nie tylko oferta i reklama, lecz także umiejętność tworzenia angażujących treści, współpraca z twórcami oraz budowanie spójnego ekosystemu sprzedaży. Jakub Chmielniak wyjaśnia, jak zmienia się social commerce i jakie działania pozwolą markom zbudować trwałą przewagę w nadchodzących latach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie trendy będą kształtować social commerce w 2026 roku,
- dlaczego media społecznościowe stają się pełnoprawnym kanałem sprzedaży,
- z jakimi wyzwaniami mierzą się marki sprzedające przez platformy społecznościowe,
- jakie błędy najczęściej popełniają firmy przenoszące klasyczne strategie e-commerce do social commerce,
- co wyróżnia marki i twórców, którzy skutecznie monetyzują sprzedaż w mediach społecznościowych,
- jak zmienia się rola influencerów i twórców w procesie sprzedaży,
- które formaty i platformy mają dziś największy potencjał sprzedażowy,
- co warto zoptymalizować w sprzedaży przez social media w perspektywie najbliższych 12–18 miesięcy.
Jakub Chmielniak
Założyciel: Carpatree, Basiclo, Mr. Gugu & Miss Go.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Jakie innowacje i ciekawe zjawiska zmieniają social commerce w 2026 roku
Największa zmiana to przejście z modelu „social media jako źródło ruchu” do modelu „social media jako pełny kanał sprzedaży”. TikTok Shop w Polsce może mocno przyspieszyć ten proces, bo pozwala kupować bezpośrednio z contentu: filmów, live’ów i rekomendacji twórców. To zmienia logikę e-commerce. Wygrywa nie tylko sklep z najlepszą stroną główną, ale marka, która potrafi codziennie produkować content sprzedażowy.
Social media nie są już tylko miejscem do budowania zasięgu, lecz także przestrzenią, w której inspiracja, edukacja, społeczność i zakup zaczynają działać razem. Bardzo ważne będą też AI, afiliacja twórców, live shopping, social search i krótkie formaty wideo.
Największe wyzwania marek i sprzedawców w kontekście sprzedaży przez platformy społecznościowe
- Olbrzymia konkurencja. Każda marka walczy dziś nie tylko z innymi sklepami, lecz także z twórcami, trendami, rozrywką i tysiącami komunikatów dziennie. W social commerce uwaga użytkownika jest ekstremalnie droga, nawet jeśli kliknięcie wygląda tanio.
- Rentowność. Bardzo łatwo wygenerować sprzedaż rabatem, viralem albo szeroką afiliacją, ale dużo trudniej zbudować model, który po prowizjach, zwrotach, kosztach kreacji, próbkach i obsłudze nadal zarabia. W Carpatree patrzymy na social commerce przez pryzmat marży, powtarzalności i realnego wpływu na biznes, a nie tylko GMV. Praktycznie oznacza to: szybkie testy, kontrolę kosztów, dobrą analitykę i bardzo selektywny dobór ofert.
Błędy firm, które próbują przenosić klasyczne strategie e-commerce do social commerce
Największy błąd to traktowanie social commerce jak zwykłego placementu reklamowego. Klasyczny e-commerce często zaczyna się od intencji – klient szuka produktu. Social commerce zaczyna się od uwagi – użytkownik scrolluje, a potrzebę trzeba budować w trakcie scrollowania.
Nie uważam jednak, że dopracowana, reklamowa estetyka nie sprzedaje. Może sprzedawać świetnie, jeśli jest spójna z marką. Problemem jest niespójność przekazu – raz marka udaje premium, raz robi tani viral, raz komunikuje jakość, a raz tylko promocję.
Należy unikać takiego chaosu. Social commerce wymaga jasnej tożsamości, wielu formatów, ale jednego rdzenia marki: produktu, emocji, jakości i konkretnego powodu, dla którego klient ma kupić właśnie teraz.
Polskie marki i twórcy, którzy skutecznie monetyzują dziś sprzedaż przez media społecznościowe i co wyróżnia ich podejście
Bardzo mocno patrzę na amerykańskie brandy DTC, bo one często pokazują przyszłość szybciej niż lokalny rynek. Comfrt, Kitsch, Ridge i inne gwiazdy direct-to-consumer świetnie pokazują, ile można zrobić, kiedy produkt, content, paid social, creatorzy, oferta i community działają jak jeden system.
Na polskim rynku wyróżniłbym na pewno Olę Sosfę, która bardzo dobrze monetyzuje osobistą markę i zaufanie społeczności. Ciekawe przykłady to też chociażby Maja Bohosiewicz, Anna Lewandowska czy Ekipa Friza. Łączy ich jedno: nie sprzedają wyłącznie produktu, tylko styl życia, relację i przynależność do świata marki.
Jak zmienia się rola twórców i influencerów w sprzedaży przez social media
Twórca przestaje być tylko nośnikiem zasięgu, a staje się kanałem sprzedaży, recenzentem, edukatorem, afiliantem i często realnym partnerem biznesowym marki. Dla mnie to jedna z najważniejszych zmian w social commerce.
Kiedyś marka płaciła influencerowi głównie za publikację i ekspozycję. Dzisiaj coraz częściej liczy się efekt: sprzedaż, retencja, jakość ruchu, komentarze, intencja zakupowa i długoterminowe zaufanie.
Największy potencjał mają dziś mniejsi, autentyczni twórcy, którzy naprawdę używają produktu, potrafią go pokazać w życiu codziennym i umieją odpowiadać na realne obiekcje klientów.
Formaty i platformy społecznościowe, które mają dziś największy potencjał sprzedażowy w Polsce
Osobiście jestem Meta maximalist. Uważam, że Meta –
Facebook i Instagram – to nadal najlepszy kanał reklamowy, jaki istnieje, szczególnie jeśli ktoś umie pracować na kreacjach, danych, lejku, retargetingu i skalowaniu budżetów. Dla wielu marek Meta pozostaje podstawowym silnikiem wzrostu. Jednocześnie TikTok Shop daje bardzo ciekawą alternatywę, bo wprowadza model bezpośredniej sprzedaży z poziomu contentu.
Największy potencjał mają dziś short video, UGC, materiały od twórców, live shopping, tutoriale, porównania, stylizacje, testy produktu i formaty problem-solution. Ale istotne nie jest samo miejsce publikacji, tylko system testowania i skalowania zwycięskich formatów.
Co warto zoptymalizować w sprzedaży przez social media w najbliższych 12–18 miesiącach
- Content supply chain. Marka musi produkować więcej wariantów komunikacji niż kiedyś: różne hooki, twórców, kąty sprzedażowe, formaty, długości wideo, obiekcje i oferty.
- Oferta. Produkty muszą być łatwe do pokazania, zrozumienia i kupienia w kilka sekund.
- Rentowność. Trzeba mierzyć nie tylko ROAS, ale też MER, CAC, marżę, zwroty, rabaty i udział nowych klientów.
- Twórcy. Warto zbudować program współpracy, w którym marka ma stały dopływ autentycznych materiałów, a najlepsi kreatorzy mogą rosnąć razem z biznesem.
Wskazówki dla firm i twórców, którzy chcą budować trwałą przewagę w obszarze social commerce w nadchodzących latach
Nie budowałbym przewagi na jednym viralowym filmie. Budowałbym system. Trwała przewaga w social commerce będzie wynikała z połączenia produktu, contentu, community, danych, twórców i operacji. Jednocześnie trzeba pozostać innym i charakterystycznym.
Firmy powinny mieć własny język komunikacji, powtarzalne formaty, szybką analitykę i bardzo dobrą jakość produktu. Twórcy powinni z kolei myśleć nie tylko o zasięgach, ale o wiarygodności, niszy i długoterminowej monetyzacji. W social commerce wygrają ci, którzy połączą autentyczność z dyscypliną performance.
Artykuł pochodzi z e-booka „Dochodowy e-commerce 2026”. Kliknij w baner i pobierz.


