Oszukańcze reklamy na Facebooku i Instagramie znalazły się pod lupą polskiego rządu. Ministerstwo Cyfryzacji domaga się od Mety pełnych danych dotyczących skali problemu, a Polska zabiega w UE o działania wobec koncernu. Fundacja Instrat szacuje, że przychody Mety związane z emisją scamowych reklam w Polsce mogą sięgać 760 mln zł rocznie. Sama firma kwestionuje metodologię raportu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak duża może być skala oszukańczych reklam na Facebooku i Instagramie w Polsce,
- dlaczego kwota 760 mln zł jest szacunkiem, a nie potwierdzonym przychodem Mety,
- dlaczego Polska wnioskuje o 250 mln euro kary dla koncernu,
- ile reklam związanych z oszustwami Meta deklaruje, że usunęła w Polsce.
Oszukańcze reklamy na Facebooku i Instagramie mogą mieć ogromną skalę
Problem reklam prowadzących do oszustw trafił 17 września na posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Dyskusja dotyczyła systemów reklamowych platform cyfrowych, deepfake’ów oraz skuteczności mechanizmów chroniących użytkowników.
Jednym z głównych punktów był raport Fundacji Instrat dotyczący oszukańczych reklam na platformach Mety. Według szacunków organizacji takie kampanie odpowiadają za 10,85 proc. zasięgu wszystkich reklam emitowanych na platformach Mety w Polsce. Autorzy raportu oszacowali związane z nimi potencjalne przychody firmy na około 2,08 mln zł dziennie i około 760 mln zł rocznie. To równowartość około 37 proc. rocznych przychodów Mety na polskim rynku. Dane należy jednak traktować jako szacunki, a nie informacje pochodzące z systemów reklamowych Mety. Metodologia raportu została zakwestionowana zarówno przez sam koncern, jak i część ekspertów rynku reklamowego. Dyskusja dotyczy między innymi przyjętego kosztu CPM, który ma istotny wpływ na końcowy wynik kalkulacji. Instrat broni zastosowanych założeń.
Z perspektywy e-commerce szczególnie istotna jest skala obecności nieuczciwych reklam w ekosystemie, w którym legalne sklepy i marki konkurują o uwagę oraz budżety konsumentów. Według Instratu około 41 proc. zidentyfikowanych reklam oszukańczych nie było widocznych w Bibliotece Reklam Mety.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Polska chce działań wobec Mety na poziomie Unii Europejskiej
Ministerstwo Cyfryzacji oczekuje od Mety przedstawienia pełnych statystyk dotyczących oszukańczych reklam oraz informacji o działaniach podejmowanych w celu ich ograniczenia.
Polski rząd podjął również działania na poziomie unijnym. 26 sierpnia wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wystąpił do Komisji Europejskiej z wnioskiem o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mln euro w związku z zarzutami dotyczącymi nieprzestrzegania obowiązków wynikających z Aktu o usługach cyfrowych. Polska chce także rozszerzenia postępowania o szczegółowy audyt skuteczności algorytmów moderacyjnych na krajowym rynku.
Resort zabiega jednocześnie o współpracę innych państw UE. Według informacji przekazanych podczas posiedzenia komisji Dania i Finlandia odpowiedziały na polski apel i przekazały Komisji Europejskiej informacje dotyczące problemu. Prowadzone są również rozmowy z przedstawicielami między innymi Francji i Niemiec.
Meta odpiera zarzuty i pokazuje własne dane
Meta nie zgadza się z wnioskami raportu Instratu. Firma kwestionuje między innymi sposób klasyfikowania reklam oraz metodę wykorzystaną do oszacowania skali zjawiska. Jednocześnie koncern przedstawia dane dotyczące własnych działań. Od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. Meta miała usunąć około 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich firma wykryła i usunęła przed zgłoszeniem przez użytkowników.
W tym samym okresie z Facebooka, Instagrama i Threads usunięto około 380 tys. treści pochodzących z Polski, które naruszały zasady dotyczące oszustw i innych nieuczciwych praktyk. Według Mety ponad 93 proc. zostało wykrytych przed zgłoszeniem przez użytkowników. Firma zapowiada również rozszerzenie weryfikacji reklamodawców.
Przeczytaj również: e-Izba chce 7 euro opłaty za przesyłki spoza UE. Chodzi o miliardy produktów trafiających do Europy
FAQ. Oszukańcze reklamy Meta
- Ile Meta zarabia na oszukańczych reklamach w Polsce?
Nie ma potwierdzonej kwoty. Fundacja Instrat oszacowała potencjalne przychody związane z ich emisją na około 760 mln zł rocznie. Meta kwestionuje metodologię tych obliczeń. - Ile oszukańczych reklam Meta usunęła w Polsce?
Według danych samej firmy od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. usunięto około 137 tys. reklam pochodzących z Polski za naruszenie zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. wykryto przed zgłoszeniem przez użytkowników. - Jakiej kary dla Mety chce Polska?
Ministerstwo Cyfryzacji wystąpiło do Komisji Europejskiej z wnioskiem o karę w wysokości 250 mln euro. Wniosek jest związany z zarzutami dotyczącymi obowiązków wynikających z Aktu o usługach cyfrowych. - Dlaczego oszukańcze reklamy są ważnym problemem dla e-commerce?
Scamowe kampanie wykorzystują te same systemy reklamowe, w których działają legalne sklepy internetowe i marki. Ich obecność może osłabiać zaufanie użytkowników do reklam w social mediach, zwiększać ryzyko podszywania się pod firmy i osoby publiczne oraz wpływać na bezpieczeństwo całego ekosystemu sprzedaży online.

