Temu w Europie rośnie w tempie, które coraz trudniej ignorować lokalnym sprzedawcom i marketplace'om. Według danych ECDB za 2025 rok platforma zajmuje pierwsze miejsce wśród sprzedawców internetowych w czterech europejskich krajach, a w kolejnych ośmiu jest druga. Jednocześnie Unia Europejska zaostrza zasady dotyczące importu małych przesyłek, a Temu rozwija lokalną sprzedaż i logistykę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- w których czterech europejskich krajach Temu zostało liderem e-commerce,
- gdzie Temu zajmuje już drugie miejsce wśród największych sprzedawców internetowych,
- dlaczego silne lokalne marketplace’y mogą utrudniać ekspansję Temu,
- jak działa nowe cło w wysokości 3 euro na małe przesyłki spoza UE.
Temu rozpoczęło działalność w Europie w 2023 roku. Trzy lata później znajduje się już w pierwszej dziesiątce największych sprzedawców internetowych na niemal wszystkich analizowanych przez ECDB europejskich rynkach. Dane pokazują jednak, że tempo ekspansji nie jest wszędzie takie samo. Duże znaczenie ma siła lokalnych platform oraz obecność Amazona.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Temu w Europie liderem na czterech rynkach
Według danych ECDB za 2025 rok Temu zajęło pierwsze miejsce w Finlandii, Chorwacji, na Węgrzech i w Słowenii. Wszystkie te rynki łączy istotna cecha. Nie działa na nich lokalny Amazon, a jednocześnie nie ma tam krajowego marketplace’u o skali porównywalnej z Allegro w Polsce czy Bol w Holandii.
W kolejnych ośmiu państwach Temu znalazło się na drugim miejscu. Są to Austria, Bułgaria, Czechy, Francja, Grecja, Norwegia, Portugalia i Słowacja. Szczególnie istotna jest pozycja we Francji, która należy do największych rynków e-commerce w Europie i na której Temu konkuruje zarówno z Amazonem, jak i silnymi lokalnymi graczami.
W Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii, Włoszech, Hiszpanii i Szwajcarii Temu nie weszło do pierwszej dwójki. ECDB wskazuje, że są to rynki z bardziej ugruntowaną strukturą handlu internetowego i silniejszą konkurencją. Dla europejskich e-sklepów dane te są ważnym sygnałem. Konkurencja z Temu nie dotyczy już wyłącznie ceny. Platforma wykorzystuje bardzo szeroki asortyment oraz skalę działalności, dzięki którym w ciągu trzech lat zbudowała znaczącą pozycję na większości europejskich rynków.
Nowe cło w UE zmienia warunki konkurencji
Dotychczasowy model sprzedaży platform azjatyckich coraz mocniej zderza się z regulacjami Unii Europejskiej. Od 1 lipca 2026 roku towary znajdujące się w małych przesyłkach o wartości poniżej 150 euro są objęte tymczasową stawką celną w wysokości 3 euro.
Nie oznacza to jednak automatycznie 3 euro od całej paczki. Rada UE wskazuje, że należność jest naliczana od każdej kategorii towarowej określonej według klasyfikacji taryfowej. Jeżeli w jednej przesyłce znajdują się produkty należące do trzech różnych kategorii, łączna kwota może wynieść 9 euro. Skala zmian ma znaczenie dla całego europejskiego e-commerce. Według danych Komisji Europejskiej przywoływanych przez Radę UE w 2024 roku na rynek unijny trafiło 4,6 mld małych przesyłek. Aż 91 proc. pochodziło z Chin.
Kolejna zmiana ma wejść w życie najpóźniej 1 listopada 2026 roku. UE wprowadzi ogólnounijną opłatę manipulacyjną dotyczącą małych przesyłek sprzedawanych na odległość. Jej wysokość ma zostać ustalona przez Komisję Europejską.
Temu stawia na lokalnych sprzedawców i magazyny
Zmiany regulacyjne zbiegają się ze zmianą modelu działania Temu w Europie. Platforma rozwija współpracę z lokalnymi sprzedawcami, operatorami logistycznymi i magazynami. Dzięki temu większa część zamówień może być realizowana już z terytorium Europy. Temu deklaruje, że docelowo lokalni sprzedawcy oraz lokalna realizacja zamówień mogą odpowiadać nawet za 80 proc. europejskiej sprzedaży platformy.
To istotne również z perspektywy właścicieli e-sklepów. Temu coraz mocniej przesuwa się od modelu opartego głównie na tanim imporcie z Chin w stronę marketplace’u wykorzystującego europejskich sprzedawców i lokalną infrastrukturę logistyczną. Może to skracać czas dostawy i ograniczać znaczenie części barier związanych z bezpośrednią wysyłką produktów spoza UE.
Dane ECDB za 2025 rok są więc punktem odniesienia przed pełnym uwidocznieniem wpływu nowych regulacji. Kolejne zestawienia pokażą, czy dodatkowe koszty importu wpłyną na pozycję Temu, czy rozwój lokalnego modelu pozwoli platformie utrzymać tempo ekspansji.
Przeczytaj również: Co czwarty klient zacznie świąteczne zakupy z AI. E-commerce szykuje się na mocny sezon
FAQ. Temu w Europie
- W których krajach Temu jest liderem e-commerce?
Według danych ECDB za 2025 rok Temu zajmuje pierwsze miejsce wśród sprzedawców internetowych w Finlandii, Chorwacji, na Węgrzech i w Słowenii. - W ilu krajach Temu zajmuje drugie miejsce?
Temu jest na drugim miejscu w ośmiu europejskich państwach. Są to Austria, Bułgaria, Czechy, Francja, Grecja, Norwegia, Portugalia i Słowacja. - Czy Temu jest liderem e-commerce w Polsce?
Nie. Polska nie znajduje się w grupie czterech rynków, na których Temu zajmuje pierwsze miejsce według danych ECDB za 2025 rok. Polski rynek wyróżnia się obecnością silnego lokalnego marketplace’u Allegro. - Jak nowe przepisy UE wpływają na Temu?
Od 1 lipca 2026 roku towary w małych przesyłkach o wartości poniżej 150 euro są objęte tymczasową stawką celną w wysokości 3 euro naliczaną według kategorii towarowych. Najpóźniej 1 listopada 2026 roku ma zacząć obowiązywać także unijna opłata manipulacyjna. - Czy Temu ma magazyny w Europie?
Temu rozwija lokalną realizację zamówień oraz współpracę z europejskimi sprzedawcami i partnerami logistycznymi. Platforma zakłada, że w przyszłości lokalni sprzedawcy i lokalna realizacja zamówień mogą odpowiadać za nawet 80 proc. jej sprzedaży w Europie.

