Apple oficjalnie zakwestionowało decyzję Komisji Europejskiej i złożyło odwołanie od grzywny w wysokości 500 mln euro. Kara dla Apple została nałożona w związku z zarzutem ograniczania konkurencji w App Store, co według KE narusza przepisy Digital Markets Act. Sprawa może mieć istotne konsekwencje dla rynku aplikacji mobilnych w całej Unii Europejskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego Komisja Europejska nałożyła karę dla Apple w wysokości 500 mln euro,
- jakie zmiany w App Store wprowadził Apple w odpowiedzi na zarzuty,
- jak Apple argumentuje swoje odwołanie,
- jakie szersze konsekwencje może mieć sprawa dla rynku aplikacji w UE.
Spór o App Store i grzywnę 500 mln euro
Komisja Europejska ogłosiła w marcu 2025 roku decyzję o ukaraniu Apple grzywną w wysokości 500 mln euro. Powodem było uznanie, że amerykański koncern naruszył przepisy unijnego aktu o rynkach cyfrowych (DMA), ograniczając deweloperom możliwość informowania użytkowników o alternatywnych metodach płatności poza App Store.
Według Komisji takie działania ograniczają konkurencję i utrudniają rozwój niezależnych systemów płatności. W opinii regulatorów Apple przez lata utrzymywało zbyt ścisłą kontrolę nad transakcjami dokonywanymi w obrębie swojego sklepu, co mogło prowadzić do zawyżania kosztów po stronie twórców aplikacji i konsumentów.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Zdaniem Apple zmiany są nieczytelne i wymuszone
Apple nie zgadza się z oceną Komisji i w oficjalnym komunikacie poinformowało o złożeniu odwołania. Firma twierdzi, że nałożona kara jest nieproporcjonalna i opiera się na błędnej interpretacji przepisów. Koncern uważa, że wprowadzone przez niego zmiany w App Store w Europie, w tym nowa struktura opłat, zostały narzucone przez regulatorów i w efekcie wprowadzają niepotrzebne komplikacje.
Nowe zasady obejmują wielopoziomowy system prowizji (5 lub 13 procent w zależności od stopnia promocji aplikacji) oraz dodatkową opłatę 2 procent za pozyskanie użytkownika. Apple zaznacza, że taki model nie obowiązuje w żadnym innym sklepie z aplikacjami na świecie. Podkreśla, że jego wdrożenie nie wynika z inicjatywy firmy.
W ocenie Apple Komisja Europejska w sposób nieuprawniony rozszerzyła definicję tzw. „kierowania użytkownika”, przez co firma musiała dopuścić twórców aplikacji do informowania o alternatywnych sposobach zakupu poza ekosystemem Apple.
Rekordowa kara dla Shein. Chińska platforma ukarana za wprowadzające w błąd promocje
Presja regulacyjna rośnie. Google też pod lupą
Decyzja Komisji wpisuje się w szerszą strategię Unii Europejskiej, która od kilku lat intensyfikuje działania wobec największych firm technologicznych. Oprócz kary dla Apple, KE prowadzi również postępowania wobec Google i Meta. W przypadku Google suma nałożonych grzywien przekroczyła już 6,5 miliardów euro. Apple cały czas zmaga się również z decyzją nakazującą zwrot 13 miliardów euro zaległych podatków w Irlandii.
Sytuacja Apple w Europie nie jest odosobniona. Wcześniej sąd w Kalifornii nakazał firmie umożliwienie amerykańskim twórcom aplikacji przekierowywania użytkowników do zewnętrznych stron płatności. Analitycy szacują, że nowe regulacje mogą kosztować Apple miliardy dolarów rocznie.
Co dalej z Digital Markets Act?
Spór Apple z Komisją Europejską to jedno z pierwszych dużych postępowań opartych na przepisach Digital Markets Act. Akt ten ma na celu ograniczenie dominacji największych platform cyfrowych i zagwarantowanie większej konkurencyjności na rynku.
Rozstrzygnięcie tej sprawy może wpłynąć na sposób funkcjonowania ekosystemów aplikacji w całej Unii Europejskiej. Dla Apple to nie tylko kwestia jednorazowej kary. To też konieczność dostosowania się do nowych realiów, które podważają fundamenty modelu biznesowego opartego na prowizjach z App Store.
Kreatywne kampanie wakacyjne i jak je stworzyć. Przykłady z rynku i porady ekspertów!



