Nowe przepisy dotyczące importu przesyłek spoza Unii Europejskiej zaczynają wpływać na e-commerce. Jak donosi Rzeczpospolita, już po dwóch tygodniach od wejścia w życie opłaty 3 euro za przesyłki o wartości do 150 euro firmy logistyczne obserwują wyraźny spadek liczby paczek z Chin. To sygnał, że zmiany odczuwają nie tylko konsumenci, lecz także operatorzy logistyczni, marketplace oraz sprzedawcy internetowi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak opłata 3 euro za paczki z Chin wpływa na handel internetowy,
- dlaczego firmy logistyczne obserwują wyraźny spadek liczby przesyłek,
- jakie konsekwencje nowe przepisy mogą mieć dla właścicieli sklepów internetowych,
- w jaki sposób Temu, AliExpress i inne platformy mogą dostosować logistykę do nowych regulacji.
Opłata 3 euro za paczki z Chin ogranicza liczbę zamówień
Od 1 lipca 2026 roku każda przesyłka spoza Unii Europejskiej podlega odprawie celnej i obowiązkom podatkowym. Jednocześnie zlikwidowano dotychczasowe zwolnienie dla przesyłek o wartości do 150 euro, zastępując je opłatą w wysokości 3 euro. W praktyce końcowy koszt zakupów może być jeszcze wyższy, ponieważ do ceny dochodzą również należności związane z obsługą celną oraz importem.
Jak donosi Rzeczpospolita, pierwsze efekty nowych regulacji są już widoczne. Firmy zajmujące się logistyką transgraniczną mówią o dwucyfrowych spadkach liczby przesyłek z Chin. Część przedstawicieli branży nieoficjalnie wskazuje nawet na spadki liczone w kilkudziesięciu procentach, choć podkreślają, że obecnie trudno oddzielić wpływ nowych przepisów od sezonowego osłabienia sprzedaży w okresie wakacyjnym. Zmiana najmocniej uderza w model zakupów oparty na bardzo niskiej cenie pojedynczych produktów. Dla wielu klientów zakupy na platformach takich jak Temu czy AliExpress stają się mniej opłacalne, gdy do wartości zamówienia dochodzą dodatkowe koszty.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Operatorzy logistyczni ostrożnie oceniają sytuację
Na razie największe firmy zachowują ostrożność w komentowaniu skutków zmian. Poczta Polska poinformowała, że dostosowała swoje systemy i procesy do nowych przepisów, jednak nie przedstawia jeszcze danych dotyczących wpływu regulacji na zachowania klientów. Podobne stanowisko zajmuje InPost, który również nie publikuje bieżących statystyk dotyczących liczby przesyłek.
Skala zmian może być jednak znacząca. Według danych przywoływanych przez Rzeczpospolitą, roczny wolumen przesyłek e -commerce spoza Unii Europejskiej wynosi około 5,8 mld paczek. Gdyby liczba przesyłek spadła o 20 procent, oznaczałoby to ponad miliard paczek mniej w skali roku. Taki scenariusz miałby wpływ nie tylko na operatorów logistycznych. Mniejszy wolumen odczułyby również sortownie, firmy zajmujące się odprawami celnymi oraz podmioty świadczące usługi dla handlu transgranicznego.
Temu i AliExpress mogą zmienić logistykę zamiast podnosić ceny
Obecne spowolnienie nie musi oznaczać trwałej zmiany rynku. Chińskie platformy od kilku lat rozwijają infrastrukturę logistyczną w Europie i mogą przyspieszyć ten proces. Jednym z najbardziej prawdopodobnych kierunków jest zwiększenie liczby magazynów zlokalizowanych na terenie Unii Europejskiej. Dzięki temu towary mogłyby trafiać do klientów już z europejskich centrów logistycznych, ograniczając wpływ nowych regulacji na końcową cenę zamówienia.
Drugim rozwiązaniem może być konsolidacja produktów w większe przesyłki oraz zmiana modelu realizacji zamówień. Takie działania pozwalają ograniczyć koszty logistyczne i utrzymać konkurencyjność wobec europejskich sprzedawców. Dla właścicieli sklepów internetowych może to oznaczać krótkoterminowe osłabienie presji cenowej ze strony azjatyckich platform. W dłuższej perspektywie przewaga może jednak ponownie się zmniejszyć, jeśli marketplace skutecznie przebudują swoje łańcuchy dostaw.
Przeczytaj również: Nowa mapa e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej. Rumunia i Bułgaria jako główne rynki wzrostu
FAQ. Opłaty 3 euro za paczki z Chin
- Na czym polega opłata 3 euro za paczki z Chin?
Od 1 lipca 2026 roku przesyłki spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro są objęte opłatą wynoszącą 3 euro. Dodatkowo mogą pojawić się koszty związane z odprawą celną i rozliczeniem podatków. - Dlaczego liczba przesyłek z Chin spada?
Jak informuje Rzeczpospolita, firmy logistyczne obserwują dwucyfrowe spadki liczby przesyłek. Konsumenci częściej rezygnują z zakupów po wzroście całkowitego kosztu zamówienia. - Czy Temu i AliExpress zrezygnują z wysyłek do Europy?
Na razie nic na to nie wskazuje. Bardziej prawdopodobne jest rozwijanie magazynów w Unii Europejskiej oraz zmiana modeli logistycznych, które pozwolą ograniczyć wpływ nowych opłat. - Jak nowe przepisy wpływają na sklepy internetowe w Polsce?
Dla części polskich sprzedawców może to oznaczać mniejszą konkurencję cenową ze strony produktów wysyłanych bezpośrednio z Chin. Jednocześnie należy spodziewać się, że zagraniczne platformy będą stopniowo dostosowywać swoje modele sprzedaży. - Czy spadek liczby paczek może być tylko chwilowy?
Tak. Przedstawiciele branży podkreślają, że obecne dane obejmują zaledwie pierwsze tygodnie obowiązywania nowych przepisów i częściowo pokrywają się z sezonem wakacyjnym. Ostateczna ocena wpływu zmian będzie możliwa dopiero po kilku miesiącach.


