Listopadowe dane o sprzedaży detalicznej nie spełniły oczekiwań rynku i studzą optymizm przed końcówką roku. Choć w ujęciu rocznym sprzedaż nadal rośnie, spadek miesiąc do miesiąca oraz słabsza dynamika od prognoz potwierdzają ostrożność konsumentów. Na tym tle e-commerce wypada relatywnie dobrze. Sprzedaż internetowa zwiększa swój udział w rynku i pozostaje jednym z głównych beneficjentów zmian w zachowaniach zakupowych Polaków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak wyglądała sprzedaż detaliczna w listopadzie 2025 roku według danych GUS,
- dlaczego dane rozczarowały rynek i analityków,
- jak na tle handlu ogółem wypada e-commerce,
- które kategorie online zwiększają swój udział w sprzedaży,
- jakie znaczenie mają te dane dla właścicieli e-sklepów i firm z branży e-commerce.
Sprzedaż detaliczna rośnie wolniej niż oczekiwał rynek
Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w listopadzie 2025 roku wzrosła o 3,1 procent rok do roku. Jednocześnie w porównaniu z październikiem odnotowano spadek o 3,3 procent. W ujęciu nominalnym sprzedaż zwiększyła się o 2,8 procent rok do roku.
Dane okazały się wyraźnie słabsze od rynkowych prognoz. Konsensus przygotowany przez PAP Biznes zakładał wzrost sprzedaży w cenach stałych na poziomie 3,9 procent rok do roku oraz mniejszy spadek w ujęciu miesięcznym. Ekonomiści spodziewali się także wyższej dynamiki w cenach bieżących.
Różnica między oczekiwaniami a rzeczywistym wynikiem pokazuje, że poprawa popytu konsumpcyjnego postępuje wolniej, niż zakładano. Dla handlu detalicznego oznacza to większą presję na wyniki w kluczowym okresie końcówki roku.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Ostrożność konsumentów widoczna w strukturze wydatków
Listopadowe dane potwierdzają, że konsumenci nadal podchodzą do zakupów ostrożnie. Komentując wyniki GUS, analitycy mBank wskazali, że słabsza dynamika sprzedaży to przede wszystkim efekt ograniczenia zakupów bieżących. Dotyczy to między innymi żywności, farmaceutyków oraz prasy.
To ważny sygnał dla całego rynku. Kategorie związane z codzienną konsumpcją są dobrym barometrem nastrojów gospodarstw domowych. Ich słabsze wyniki sugerują, że część konsumentów wciąż zachowuje rezerwę wobec większych wydatków, nawet w okresie poprzedzającym święta. Jednocześnie w ujęciu rocznym popyt pozostaje wyższy niż przed rokiem. Oznacza to, że rynek nie cofa się, ale tempo odbicia jest ograniczone. Dla sprzedawców oznacza to konieczność precyzyjniejszego zarządzania ofertą, ceną i promocjami.
E-commerce zwiększa udział i przejmuje część popytu
Na tle handlu ogółem wyraźnie lepiej wypada sprzedaż internetowa. W listopadzie 2025 roku wartość sprzedaży detalicznej przez Internet była wyższa o 6,6 procent rok do roku. Udział e-commerce w sprzedaży ogółem wzrósł z 10,7 procent do 11,0 procent.
Dane GUS pokazują, że wzrost udziału sprzedaży online dotyczył przede wszystkim branż, w których kanał internetowy jest już mocno zakorzeniony. W grupie tekstylia odzież obuwie udział e-commerce zwiększył się z 27,3 procent do 28,6 procent. W segmencie meble rtv agd wzrósł z 21,3 procent do 21,4 procent.
Spadek udziału sprzedaży internetowej odnotowano natomiast w grupie prasa książki oraz pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach. Udział e-commerce obniżył się tam z 27,5 procent do 22,1 procent, co potwierdza strukturalne problemy tej kategorii. Dla właścicieli e-sklepów wniosek jest czytelny. Popyt przesuwa się do online, ale nie równomiernie. Najwięcej zyskują kategorie oferujące szeroki wybór, łatwe porównanie cen i szybkie dostawy.
Przeczytaj również: Nastroje konsumentów w Polsce stabilne, ale ostrożne. Co pokazują dane GUS z grudnia 2025
FQA. Pytania o sprzedaż detaliczną
- Czy słabsze dane o sprzedaży detalicznej oznaczają słaby sezon świąteczny?
Nie musi to oznaczać załamania sprzedaży. Dane pokazują rozczarowanie wobec prognoz, ale wciąż dodatnią dynamikę rok do roku. Sezon może być stabilny, lecz mniej dynamiczny niż oczekiwano. - Dlaczego e-commerce radzi sobie lepiej niż handel tradycyjny?
Sprzedaż internetowa odpowiada na potrzebę wygody, porównywania cen i elastyczności dostawy. W okresie ostrożności konsumenckiej te czynniki zyskują na znaczeniu, co potwierdzają dane GUS. - Które branże e-commerce mają obecnie największy potencjał?
Najlepiej wypadają tekstylia odzież obuwie oraz meble rtv agd. Są to kategorie o wysokim udziale sprzedaży online i relatywnie stabilnym popycie. - Jakie wnioski z danych powinni wyciągnąć właściciele e-sklepów?
Kluczowe stają się konkurencyjne ceny, klarowna oferta oraz sprawna logistyka. Konsument kupuje, ale decyzję podejmuje ostrożniej i bardziej racjonalnie.


