Coraz większa grupa konsumentów w Polsce finansuje świąteczne wydatki z kredytu lub pożyczki. Dane z końcówki 2025 roku pokazują wyraźny wzrost tego zjawiska rok do roku, co jest istotnym sygnałem dla branży e-commerce. Dla właścicieli e-sklepów i zespołów sprzedażowych oznacza to zmianę kontekstu zakupowego, większą wrażliwość cenową klientów oraz rosnące znaczenie form finansowania zakupów online.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak szybko rośnie zadłużenie Polaków na święta według danych z 2025 roku,
- co zmiany w finansowaniu zakupów mówią o realnej sile nabywczej konsumentów,
- które grupy klientów najczęściej sięgają po kredyt przy zakupach sezonowych,
- jakie konsekwencje te dane mają dla sprzedaży online i strategii e-commerce.
Skala zadłużenia na święta rośnie rok do roku
Z badania przeprowadzonego przez UCE Research oraz Shopfully Poland wynika, że w 2025 roku 16 proc. Polaków zaciągnęło lub planuje zaciągnąć pożyczkę bądź kredyt, aby sfinansować przygotowania do Wigilii i Bożego Narodzenia. To wzrost o 4,8 punktu procentowego w porównaniu z rokiem poprzednim, gdy podobną deklarację składało 11,2 proc. respondentów.
Jednocześnie 76,8 proc. badanych zadeklarowało, że nie planuje zadłużania się na święta, a 5 proc. nie podjęło jeszcze decyzji. Odsetek osób, które w ogóle nie obchodzą świąt, pozostał stabilny i wyniósł 2,2 proc. Dane te pokazują, że choć większość konsumentów nadal stara się finansować wydatki z bieżących środków, grupa zmuszona do sięgania po zewnętrzne finansowanie systematycznie się powiększa.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Presja budżetowa zmienia realną siłę nabywczą konsumentów
W ocenie Roberta Biegaja z Shopfully rosnący odsetek osób zadłużających się na święta nie wynika z potrzeby organizowania bardziej wystawnych spotkań, lecz z konieczności pokrycia podstawowych kosztów. – Zdecydowana większość rodaków planuje przygotować święta w granicach swoich możliwości finansowych, często rezygnując z nadmiernych kosztów i dostosowując zakres przygotowań do bieżącego budżetu – zauważa ekspert.
W praktyce oznacza to, że nawet przewidywalne, coroczne wydatki coraz częściej przekraczają możliwości części gospodarstw domowych. Wzrost cen żywności, prezentów oraz usług sprawia, że realna siła nabywcza konsumentów maleje. Dla e-commerce jest to sygnał, że decyzje zakupowe klientów są coraz częściej podejmowane pod presją budżetową, a nie impulsywnie.
Przeczytaj artykuł: Nastroje konsumentów w Polsce stabilne, ale ostrożne. Co pokazują dane GUS z grudnia 2025
Kto najczęściej finansuje święta kredytem
Badanie pokazuje wyraźne różnice demograficzne. Chęć zaciągnięcia pożyczki lub kredytu na święta częściej deklarują mężczyźni niż kobiety, odpowiednio 18,7 proc. wobec 13,5 proc. Najwyższy odsetek dotyczy osób w wieku 25–34 lata, gdzie sięga 23 proc. Istotne z perspektywy handlu online jest również to, że zadłużanie się na święta częściej deklarują osoby z miesięcznym dochodem netto powyżej 9 tys. zł oraz mieszkańcy mniejszych miejscowości liczących od 5 tys. do 19 tys. mieszkańców.
Dla właścicieli e-sklepów oznacza to, że presja finansowa dotyczy nie tylko klientów o niskich dochodach. Nawet relatywnie zamożne grupy coraz uważniej analizują wartość koszyka, koszty dostawy i dostępne formy płatności. W takim otoczeniu rośnie znaczenie promocji cenowych, pakietów produktowych oraz rozwiązań umożliwiających rozłożenie płatności w czasie.
FAQ. Zadłużenie Polaków na święta a sprzedaż online
- Czy zadłużenie Polaków na święta wpływa na sprzedaż w e-commerce?
Tak. Wzrost finansowania zakupów kredytem oznacza większą ostrożność konsumentów. Klienci częściej porównują oferty, rezygnują z droższych opcji dostawy i szukają realnych korzyści cenowych. - Dlaczego płatności odroczone zyskują na znaczeniu?
Presja budżetowa sprawia, że możliwość rozłożenia płatności staje się dla części klientów warunkiem finalizacji zakupu. Dane z badania UCE Research i Shopfully Poland wskazują, że nawet sezonowe wydatki coraz częściej wymagają dodatkowego finansowania. - Czy rosnąca presja finansowa obniża wartość koszyka?
W wielu przypadkach tak. Konsumenci częściej ograniczają liczbę produktów w koszyku i wybierają tańsze warianty, co ma bezpośredni wpływ na średnią wartość zamówienia w e-sklepach. - Jak e-sklepy mogą reagować na spadek realnej siły nabywczej klientów?
Skuteczne są przejrzyste komunikaty cenowe, realne promocje oraz elastyczne formy płatności. Kluczowe jest też ograniczanie dodatkowych kosztów, które mogą zniechęcać klientów na ostatnim etapie ścieżki zakupowej.


