Brak odpowiedzi na wezwania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może mieć poważne konsekwencje finansowe. Przekonał się o tym Cinkciarz.pl w upadłości, na który prezes UOKiK nałożył karę przekraczającą milion złotych. To ważny sygnał nie tylko dla podmiotów z sektora finansowego. Każdy przedsiębiorca prowadzący sprzedaż internetową powinien wiedzieć, jakie obowiązki wiążą się z postępowaniem prowadzonym przez urząd i dlaczego współpraca z organem nadzoru jest elementem ograniczania ryzyka biznesowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jaką karę UOKiK nałożył na Cinkciarz.pl,
- dlaczego brak odpowiedzi na wezwanie urzędu może kosztować firmę ponad milion złotych,
- jakie obowiązki mają przedsiębiorcy podczas postępowania prowadzonego przez UOKiK,
- co właściciele sklepów internetowych powinni zrobić, aby ograniczyć ryzyko podobnych sankcji.
Kara UOKiK za nieudzielenie informacji przekroczyła milion złotych
Prezes UOKiK nałożył na Cinkciarz.pl w upadłości karę w wysokości 1 014 408 zł za nieprzekazanie informacji i dokumentów wymaganych podczas postępowania wyjaśniającego. Sankcja nie dotyczyła rozstrzygnięcia w sprawie praktyk wobec konsumentów. Powodem była odmowa współpracy z urzędem mimo kolejnych wezwań.
Postępowanie zostało wszczęte 3 października 2024 roku. UOKiK badał sposób informowania klientów o usługach wymiany walut oraz realizacji zleceń przez Cinkciarz.pl i Conotoxia. Celem było ustalenie, czy działania przedsiębiorców mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów lub zawierać niedozwolone postanowienia umowne. Podstawą żądania informacji był art. 50 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Przepisy dają prezesowi UOKiK prawo do żądania od przedsiębiorców dokumentów i wyjaśnień niezbędnych do prowadzenia postępowań. Brak odpowiedzi na takie wezwania może skutkować nałożeniem wysokiej kary finansowej niezależnie od tego, jaki będzie ostateczny wynik samego postępowania.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Kolejne wezwania pozostawały bez odpowiedzi
Jak wynika z decyzji UOKiK, pierwsze wezwanie obejmowało 25 punktów dotyczących działalności spółki. Następnie urząd kierował kolejne pisma z prośbą o uzupełnienie dokumentów oraz przekazanie dodatkowych wyjaśnień. Jedno z wezwań z listopada 2024 roku dotyczyło między innymi zapowiadanego przekształcenia spółki oraz planów uzyskania licencji bankowej, o których przedsiębiorca informował na swojej stronie internetowej. Według UOKiK spółka nie odpowiedziała na pismo i nie wystąpiła również o wydłużenie terminu.
Kolejne wezwanie z końca grudnia 2024 roku obejmowało pytania dotyczące czasu realizacji transakcji wymiany walut, współpracy z bankami, przyczyn opóźnień, zawieranych ugód z klientami oraz sposobu funkcjonowania usług podczas problemów technicznych. Urząd oczekiwał także uzupełnienia wcześniejszych odpowiedzi. Z decyzji wynika, że również w tym przypadku wymagane informacje nie zostały przekazane. W efekcie prezes UOKiK zdecydował o nałożeniu kary odpowiadającej równowartości 240 tys. euro według średniego kursu NBP z 31 grudnia 2025 roku. Dodatkowo spółka została obciążona kosztami postępowania w wysokości 56 zł.
Co decyzja UOKiK oznacza dla e-commerce
Choć sprawa dotyczy rynku usług finansowych, jej znaczenie wykracza poza tę branżę. Dla właścicieli sklepów internetowych oraz firm działających w e commerce jest przypomnieniem, że obowiązek współpracy z organami nadzoru dotyczy wszystkich przedsiębiorców objętych postępowaniem.
W praktyce oznacza to konieczność terminowego odpowiadania na wezwania, przekazywania wymaganych dokumentów oraz utrzymywania odpowiedniego porządku w dokumentacji. Dotyczy to między innymi regulaminów, komunikacji z klientami, historii zmian, procedur reklamacyjnych czy danych związanych z realizacją zamówień.
W ostatnich latach UOKiK znacznie zwiększył aktywność wobec podmiotów działających w gospodarce cyfrowej. Kontrole dotyczą między innymi sprzedaży internetowej, promocji cenowych, influencer marketingu, dark patterns, subskrypcji oraz zgodności regulaminów z przepisami prawa konsumenckiego. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność nie tylko dostosowania procesów do obowiązujących regulacji, lecz także sprawnego reagowania na korespondencję z urzędem.
Przeczytaj również: Bartosz Dowgiałło: Nowe przepisy od 12 sierpnia 2026 roku i polskie BDO
FAQ. Kara UOKiK za nieudzielenie informacji
- Czy UOKiK może ukarać przedsiębiorcę tylko za brak odpowiedzi?
Tak. Przepisy przewidują możliwość nałożenia kary za nieudzielenie informacji lub dokumentów wymaganych przez prezesa UOKiK. Nie jest konieczne wcześniejsze stwierdzenie naruszenia praw konsumentów. - Czy kara oznacza, że firma została uznana za winną naruszeń?
Nie. Kara w tej sprawie dotyczyła niewykonania obowiązku przekazania informacji podczas postępowania wyjaśniającego. To odrębna kwestia od oceny praktyk stosowanych wobec konsumentów. - Jakie firmy mogą otrzymać wezwanie z UOKiK?
Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą może zostać objęty postępowaniem prowadzonym przez UOKiK. Dotyczy to również sklepów internetowych, platform sprzedażowych, operatorów płatności oraz firm świadczących usługi cyfrowe. - Jak przygotować firmę na ewentualną kontrolę?
Warto zadbać o aktualne regulaminy, uporządkowaną dokumentację, archiwizację komunikacji z klientami oraz wyznaczenie osób odpowiedzialnych za kontakt z organami administracji. Szybka i kompletna odpowiedź na wezwanie może ograniczyć ryzyko dodatkowych sankcji. - Skąd pochodzą dane wykorzystane w tej sprawie?
Informacje opierają się na decyzji Prezesa UOKiK dotyczącej kary nałożonej na Cinkciarz.pl w upadłości oraz na publicznie dostępnych informacjach urzędu. Kwota kary wyniosła 1 014 408 zł i odpowiada równowartości 240 tys. euro według kursu NBP z 31 grudnia 2025 roku.



