Import tanich produktów z Chin może wkrótce stać się jeszcze droższy. Unia Europejska przygotowuje kolejną opłatę za przesyłki spoza UE, która ma wynieść 2 euro za pozycję celną. Nowa należność ma uzupełnić obowiązujące od lipca cło ryczałtowe w wysokości 3 euro. Zmiany wpłyną na koszty sprzedaży na Temu, Shein i AliExpress, ale również na rentowność polskich sklepów korzystających z dropshippingu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kiedy ma wejść w życie nowa opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro za przesyłki spoza UE,
- jak opłata 2 euro będzie łączyć się z obowiązującym cłem ryczałtowym w wysokości 3 euro,
- dlaczego reforma celna może wpłynąć na ceny produktów na Temu, Shein i AliExpress,
- jak nowe należności mogą zmienić rentowność dropshippingu i konkurencyjność polskich e-sklepów,
- co przedsiębiorcy powinni sprawdzić w swoich modelach logistycznych i rozliczeniach celnych.
Nowa opłata za przesyłki spoza UE ma ruszyć w listopadzie
Unia Europejska przygotowuje kolejne zmiany w zasadach importu produktów kupowanych przez internet. Zgodnie z przedstawionym harmonogramem od 1 listopada 2026 r. ma obowiązywać opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro za pozycję celną. Jej celem jest pokrycie kosztów kontroli i nadzoru nad przesyłkami sprowadzanymi z państw trzecich.
Nowa opłata ma dotyczyć sprzedaży na odległość towarów importowanych do UE, również tych o wartości przekraczającej 150 euro. Oznacza to, że jej zakres będzie szerszy niż obowiązującego cła ryczałtowego.
Komisja Europejska określiła wysokość opłaty w akcie delegowanym z 21 września. Procedura legislacyjna nie została jednak jeszcze zakończona. Parlament Europejski i Rada UE mają czas na zgłoszenie sprzeciwu do 21 października. Dlatego listopadowy termin pozostaje uzależniony od formalnego przyjęcia przepisów. Zmiany są odpowiedzią na rosnącą skalę importu. Według danych Komisji Europejskiej w 2025 r. do UE trafiło 5,9 mld przesyłek e-commerce o niskiej wartości. W 2022 r. było ich około 1,5 mld. Ponad 90 proc. takich przesyłek pochodziło z Chin.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Cło 3 euro i opłata 2 euro mogą zmienić rentowność zamówień
Od 1 lipca 2026 r. w UE obowiązuje przejściowe cło ryczałtowe w wysokości 3 euro, dotyczące przesyłek o wartości do 150 euro. Nowa opłata manipulacyjna ma stanowić dodatkowe obciążenie, niezależne od podatku VAT. Kluczowe znaczenie ma sposób klasyfikowania towarów. Opłaty nie muszą być naliczane jednokrotnie od całej paczki. Ich wysokość zależy od liczby pozycji celnych wykazanych w zgłoszeniu oraz zastosowanej procedury.
Przykładowo zamówienie zawierające jeden rodzaj produktu może zostać obciążone łącznie kwotą 5 euro z tytułu cła ryczałtowego i opłaty manipulacyjnej. Przy trzech odrębnych pozycjach celnych dodatkowy koszt może wzrosnąć do 15 euro, jeśli każda zostanie osobno objęta obiema należnościami. Dla zamówienia o wartości 30 euro oznaczałoby to obciążenie odpowiadające nawet 50 proc. wartości koszyka. To szczególnie istotne dla sprzedawców oferujących niedrogie akcesoria, odzież i elektronikę. Nie oznacza to automatycznie, że klient zobaczy dodatkową kwotę podczas płatności. Platformy mogą przejąć część kosztów, uwzględnić je w cenach produktów albo zmienić sposób realizacji zamówień.
Polskie sklepy i dropshipping odczują skutki reformy celnej
Nowe zasady mogą zmniejszyć przewagę cenową platform wysyłających produkty bezpośrednio z Chin. Dla polskich sklepów realizujących zamówienia z magazynów na terenie UE oznacza to możliwość skuteczniejszego konkurowania ceną i czasem dostawy. Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców korzystających z dropshippingu. Jeśli zamówienie trafia bezpośrednio od chińskiego dostawcy do polskiego klienta, dodatkowe należności mogą znacząco ograniczyć marżę.
Sprzedawcy powinni sprawdzić, kto odpowiada za zgłoszenie celne, jakie procedury stosuje operator logistyczny i w jaki sposób nowe koszty zostaną rozliczone. Istotna będzie również liczba pozycji celnych w typowym zamówieniu. Alternatywą może być import większych partii towaru do magazynu w UE i późniejsza realizacja zamówień lokalnie. Taki model wymaga jednak uwzględnienia kosztów magazynowania, finansowania zapasów i obsługi zwrotów.
Przeczytaj również: Europa płynie do Chin. 9 na 10 euro wydanych poza UE trafia do chińskich sklepów
FAQ. Nowa opłata za przesyłki spoza UE
- Czy od 1 listopada 2026 r. każda paczka z Chin będzie droższa o 2 euro?
Nie każda. Planowana opłata ma być naliczana od pozycji celnej, a nie automatycznie od paczki. Jej wpływ na cenę końcową zależy również od polityki sprzedawcy i sposobu importu. - Czy opłata 2 euro zastąpi cło w wysokości 3 euro?
Nie. Są to dwie odrębne należności. Opłata manipulacyjna ma uzupełnić obowiązujące cło ryczałtowe, a nie je zastąpić. - Czy nowe przepisy obejmą zakupy na Temu, Shein i AliExpress?
Tak, jeżeli produkty będą importowane spoza UE w ramach sprzedaży na odległość i spełnią warunki objęcia opłatą. Znaczenie będzie miał sposób realizacji dostawy oraz odprawy celnej. - Czy polskie sklepy internetowe również zapłacą nową opłatę?
Tak, jeśli realizują sprzedaż z bezpośrednią wysyłką towarów spoza UE. Zamówienia wysyłane z zapasów wcześniej dopuszczonych do obrotu w Unii nie będą ponownie obciążane tą opłatą przy dostawie do klienta.



