PayPal jest dostępny w ponad 96 proc. największych niemieckich sklepów internetowych, a Apple Pay oferuje już niemal co drugi sprzedawca. Mimo rosnącej popularności portfeli cyfrowych niemieccy konsumenci nadal chętnie korzystają z płatności odroczonych. Najnowsze dane EHI Retail Institute pokazują, jakie metody płatności w Niemczech dominują i na co powinni zwrócić uwagę polscy przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż na tym rynku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie metody płatności dominują w niemieckim e-commerce i dlaczego PayPal pozostaje liderem,
- jak szybko rośnie dostępność Apple Pay i Google Pay w niemieckich sklepach internetowych,
- dlaczego płatności odroczone odpowiadają za ponad jedną czwartą wartości sprzedaży online w Niemczech,
- czym jest Wero i jakie znaczenie może mieć nowa europejska sieć płatności.
PayPal niemal w każdym sklepie. Apple Pay i Google Pay szybko zyskują
Niemiecki rynek e-commerce pozostaje jednym z najbardziej rozwiniętych w Europie pod względem dostępności płatności elektronicznych. Z raportu „E-Commerce-Report Deutschland 2026”, zaprezentowanego 29 września przez EHI Retail Institute, wynika, że 97,2 proc. spośród 1000 badanych sklepów internetowych oferuje przynajmniej jeden portfel cyfrowy.
Największy zasięg ma PayPal, dostępny w 96,3 proc. sklepów. Niewiele więcej, bo 96,6 proc., akceptuje karty płatnicze. Visa i Mastercard są obsługiwane przez około 94 proc. sprzedawców, natomiast American Express przez 52,3 proc. Wyraźnie rośnie dostępność płatności mobilnych. Apple Pay obsługuje już 49 proc. niemieckich e-sklepów wobec 37,8 proc. rok wcześniej. Google Pay zwiększył zasięg z 23,1 do 32 proc. Oznacza to wzrost odpowiednio o 11,2 i 8,9 punktu procentowego.
Znacznie mniejszą obecność ma Wero, europejski portfel rozwijany przez European Payments Initiative. Według EHI oferuje go obecnie 3 proc. badanych sklepów. Wyniki pokazują, które metody są dostępne podczas zakupów, ale nie określają ich udziału w liczbie transakcji ani wartości sprzedaży.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Niemcy stawiają na płatności odroczone. Liczy się nie tylko PayPal
Dostępność metod płatności nie odzwierciedla bezpośrednio preferencji zakupowych konsumentów. Według raportu „EHI Online-Payment 2026” PayPal odpowiadał w 2025 r. za 28,7 proc. obrotów niemieckiego handlu internetowego. Drugie miejsce zajmował zakup na fakturę z odroczonym terminem płatności, którego udział wyniósł 26,1 proc. Polecenie zapłaty odpowiadało za 14,4 proc. sprzedaży, a karty płatnicze za 13,7 proc. Apple Pay generował natomiast 1,3 proc. obrotów.
Zakup na fakturę oferuje 81,7 proc. sklepów uwzględnionych w badaniu dostępności płatności. Finansowanie ratalne lub inne formy finansowania zakupów są dostępne w 45,9 proc. placówek internetowych. Istotne pozostają koszty obsługi transakcji. Według danych EHI średni koszt polecenia zapłaty wynosi 0,65 proc. wartości zamówienia, zakupu na fakturę 1,42 proc., a PayPal 1,94 proc. Przy zamówieniu wartym 100 euro oznacza to odpowiednio 0,65 euro, 1,42 euro i 1,94 euro kosztu. Dla sprzedawców realizujących tysiące zamówień miesięcznie różnice mogą istotnie wpływać na rentowność.
Wero buduje europejską sieć płatności. Co to oznacza dla polskich sklepów?
Europejski rynek płatności może czekać dalsza integracja. Pod koniec września operatorzy Bancomat, Bizum, Wero, MB WAY oraz Vipps MobilePay ogłosili utworzenie European Network for Payments. Inicjatywa ma połączyć rozwiązania obsługujące około 130 mln użytkowników w 13 państwach. W pierwszej kolejności planowane są transgraniczne przelewy między osobami prywatnymi, następnie płatności internetowe i stacjonarne.
Wero działa w oparciu o przelewy natychmiastowe i umożliwia zatwierdzanie transakcji za pośrednictwem aplikacji bankowej lub własnego portfela. W niemieckim handlu internetowym rozwiązanie zadebiutowało w listopadzie 2025 r. Dla polskich sklepów prowadzących sprzedaż do Niemiec ważniejszym zadaniem pozostaje jednak dostosowanie checkoutu do obecnych preferencji klientów. W praktyce oznacza to zapewnienie dostępu do PayPal, kart płatniczych oraz zakupów z odroczonym terminem płatności.
Warto również przeanalizować wdrożenie Apple Pay i Google Pay, szczególnie w sklepach generujących dużą część ruchu ze smartfonów. Decyzje powinny uwzględniać koszty prowizji, skuteczność finalizacji zamówień i obsługę zwrotów.
Przeczytaj również: Sprzedawać więcej to za mało. Firmy zmieniają podejście do marketplace’ów
FAQ. Jakie metody płatności są najpopularniejsze w Niemczech?
- Jaka jest najpopularniejsza metoda płatności w niemieckim e-commerce?
Pod względem wartości sprzedaży liderem pozostaje PayPal, który według EHI odpowiadał w 2025 r. za 28,7 proc. obrotów. Kolejne miejsce zajmował zakup na fakturę z udziałem 26,1 proc. - Czy niemieccy konsumenci korzystają z płatności odroczonych?
Tak. Zakup na fakturę należy do najważniejszych metod płatności w Niemczech. Umożliwia otrzymanie produktu przed uregulowaniem należności i jest dostępny w 81,7 proc. badanych sklepów. - Czy Apple Pay i Google Pay są popularne w Niemczech?
Ich dostępność szybko rośnie. Apple Pay obsługuje 49 proc. badanych sklepów, a Google Pay 32 proc. Nie oznacza to jednak równie wysokiego udziału w obrotach. W przypadku Apple Pay wynosił on 1,3 proc. w 2025 r. - Jakie płatności powinien oferować polski sklep sprzedający do Niemiec?
Podstawą są PayPal, karty płatnicze i możliwość zakupu na fakturę. Warto rozważyć także Apple Pay, Google Pay oraz polecenie zapłaty. Ostateczny wybór powinien zależeć od zachowań klientów, kosztów transakcyjnych i modelu sprzedaży.



