Niemiecki e-commerce coraz wyraźniej dzieli się na dwóch graczy. Duże platformy i sklepy transgraniczne zwiększają sprzedaż, podczas gdy najmniejsze sklepy internetowe notują spadki przychodów. Najnowsze dane pokazują, że proces konsolidacji rynku przyspiesza, a presja ze strony platform takich jak Amazon, Temu czy Shein coraz mocniej wpływa na lokalnych sprzedawców.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak wygląda obecnie konsolidacja rynku e-commerce w Niemczech,
- które sklepy internetowe notują największe spadki sprzedaży,
- dlaczego platformy cross border zwiększają presję na lokalnych sprzedawców,
- jakie problemy mają średnie sklepy internetowe w Europie,
- co dane z niemieckiego rynku mogą oznaczać dla polskiego e-commerce.
Konsolidacja rynku e-commerce przyspiesza w Niemczech
Nowe badanie firmy Uptain pokazuje, że niemiecki e-commerce coraz mocniej koncentruje się wokół największych graczy. Analiza oparta na danych z ponad 3 tys. sklepów internetowych i ponad 30 milionów użytkowników wskazuje, że od trzeciego kwartału 2023 roku mediana przychodów online w Niemczech spadła o 22 proc.
Jeszcze w trzecim kwartale 2023 roku mediana sprzedaży online wynosiła 14 510 euro. W czwartym kwartale 2025 roku było to już 11 305 euro. Choć w ujęciu kwartalnym widoczny był wzrost względem początku 2025 roku, badacze podkreślają, że wynikał on głównie z sezonowości związanej z Black Friday i okresem świątecznym.
Największe problemy dotyczą najmniejszych sprzedawców. Sklepy internetowe osiągające mniej niż 50 tys. euro rocznych przychodów zanotowały spadek sprzedaży o 12,3 proc. Jednocześnie sklepy generujące ponad 1 mln euro rocznie zwiększyły przychody o 7,6 proc. Dane pokazują, że konsolidacja rynku e-commerce w Niemczech nie jest już chwilowym trendem, lecz procesem strukturalnym. Coraz większa część sprzedaży trafia do największych platform i operatorów działających transgranicznie.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Platformy transgraniczne zwiększają presję na lokalne sklepy
W raporcie wskazano, że wzrost znaczenia dużych platform zakupowych zmienia układ sił w niemieckim handlu internetowym. Coraz większą rolę odgrywają gracze oferujący szeroki asortyment, agresywną politykę cenową i rozwiniętą logistykę. Szczególnie widoczne jest to w przypadku platform azjatyckich oraz globalnych marketplace’ów. Temu i Shein intensywnie rozwijają działalność w Europie, a Amazon nadal pozostaje jednym z najważniejszych punktów zakupowych dla konsumentów w Niemczech.
Według danych niemieckiego związku handlu HDE działalność takich platform może kosztować niemiecką gospodarkę nawet 2,4 mld euro rocznie. Chodzi między innymi o odpływ sprzedaży od lokalnych sprzedawców oraz rosnącą konkurencję cenową. To istotna informacja także dla polskich e-sklepów. Niemcy pozostają jednym z najważniejszych kierunków sprzedaży cross border dla firm z Polski. Jednocześnie konkurencja na tym rynku staje się coraz trudniejsza, szczególnie dla sklepów działających bez wyraźnej specjalizacji, silnej marki lub przewagi logistycznej.
Średnie sklepy internetowe mają problem z dalszym wzrostem
Raport pokazuje również, że wyzwania dotyczą nie tylko najmniejszych sklepów internetowych. Segment średnich sprzedawców również notuje stagnację lub niewielkie spadki. Sklepy osiągające od 100 tys. do 250 tys. euro rocznych przychodów zanotowały spadek o 2,4 proc. W przypadku segmentów od 250 tys. do 500 tys. euro oraz od 500 tys. do 1 mln euro zmiany były minimalne i oscylowały wokół zera.
Może to oznaczać, że średnie sklepy internetowe coraz trudniej skalują działalność bez dodatkowych inwestycji w marketing, automatyzację i logistykę. Rynek premiuje dziś przede wszystkim efektywność operacyjną, rozpoznawalność marki oraz zdolność do utrzymania wysokiej rentowności przy rosnących kosztach pozyskania klienta.
Jednocześnie raport pokazuje ciekawy trend dotyczący wartości zamówień. Mediana wartości koszyka zakupowego wzrosła z około 76 euro w 2024 roku do 83 euro pod koniec 2025 roku. Zdaniem autorów raportu może to być efekt inflacji i wyższych cen produktów. Dla branży e-commerce oznacza to, że konsumenci nadal kupują online, jednak częściej ograniczają liczbę zakupów i dokładniej porównują oferty.
Przeczytaj również: Amazon otwiera logistykę dla firm zewnętrznych. Nowa usługa może zmienić rynek dostaw
FAQ. Małe sklepy internetowe w Niemczech
- Dlaczego małe sklepy internetowe tracą sprzedaż?
Głównym powodem jest rosnąca konkurencja ze strony dużych marketplace’ów i platform cross border. Duzi gracze oferują niższe ceny, szybszą logistykę oraz większe budżety marketingowe. - Czy konsolidacja rynku e-commerce będzie postępować?
Wiele wskazuje na to, że tak. Dane z Niemiec pokazują, że największe sklepy i platformy zwiększają udział w rynku, podczas gdy mniejsi sprzedawcy mają coraz większe problemy z utrzymaniem wzrostu. - Co oznacza ten trend dla polskich e-sklepów?
Polskie sklepy internetowe planujące sprzedaż zagraniczną będą musiały mocniej inwestować w specjalizację, obsługę klienta, logistykę oraz budowę marki. Sama konkurencja cenowa może okazać się niewystarczająca. - Czy marketplace’y całkowicie zdominują e-commerce?
Nie musi tak się stać, jednak marketplace’y będą dalej zwiększać udział w sprzedaży online. Szansą dla niezależnych sklepów pozostają nisze produktowe, silne społeczności klientów oraz unikalna oferta. - Jakie znaczenie ma cross border w europejskim e-commerce?
Sprzedaż transgraniczna staje się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju handlu internetowego w Europie. Jednocześnie zwiększa konkurencję pomiędzy lokalnymi sklepami a globalnymi platformami.

