Cło 3 euro na paczki z Chin miało ograniczyć napływ tanich produktów do Unii Europejskiej i poprawić warunki konkurencji dla europejskich sprzedawców. Pierwsze dane pokazują jednak, że zmiana przepisów nie wystarczyła, aby znacząco zmienić zachowania polskich konsumentów. Według badania UCE Research dla „Rzeczpospolitej” 79,7 proc. ankietowanych nie zrezygnowało z zakupów na chińskich platformach po wejściu nowych zasad.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego cło 3 euro nie zniechęciło większości Polaków do zakupów na chińskich platformach,
- jak dokładnie naliczane jest nowe cło na przesyłki o wartości poniżej 150 euro,
- jak duża jest skala zakupów Polaków na chińskich platformach e-commerce,
- ile na konkurencji z azjatyckimi marketplace’ami mogą tracić polskie firmy.
Cło 3 euro na paczki z Chin nie zmieniło nawyków klientów
Od 1 lipca 2026 r. towary znajdujące się w przesyłkach o wartości poniżej 150 euro, które trafiają do Unii Europejskiej, zostały objęte tymczasową zryczałtowaną stawką celną. Wynosi ona 3 euro i jest pobierana od każdej odrębnej kategorii produktu określonej według odpowiedniej pozycji taryfowej. Nowe rozwiązanie ma obowiązywać do 1 lipca 2028 r. i może zostać przedłużone.
Badanie UCE Research przeprowadzone dla „Rzeczpospolitej” pokazuje jednak, że wyższe koszty nie doprowadziły do masowego odpływu klientów. 79,7 proc. badanych deklaruje, że nie zrezygnowało z zakupów na chińskich platformach. Rezygnację z powodu nowych opłat zadeklarowało 12,8 proc. konsumentów. Sama liczba przesyłek zareagowała na zmianę znacznie mocniej. „Rzeczpospolita”, powołując się na dane Ministerstwa Finansów przekazane przez PAP, podaje, że liczba zgłoszeń celnych dotyczących towarów e-commerce spadła z 4,2 mln w czerwcu do 2,1 mln w lipcu. W lipcu wpływy z tego tytułu wyniosły niemal 68 mln zł.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Chińskie platformy pozostają potężną konkurencją dla polskich e-sklepów
Skala zakupów dokonywanych przez Polaków na platformach z Chin pokazuje, dlaczego jedna regulacja może nie wystarczyć do zmiany sytuacji na rynku. Jak podaje Izba Gospodarki Elektronicznej, w ciągu sześciu miesięcy zakupy na jednej z trzech głównych chińskich platform zrobiło 17,3 mln Polaków. Roczna wartość sprzedaży realizowanej za ich pośrednictwem jest szacowana na 11,6 mld zł.
Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” do Polski trafia około 100 mln paczek z Chin rocznie. Izba Gospodarki Elektronicznej szacuje jednocześnie potencjalne straty polskich przedsiębiorstw związane z konkurencją chińskich platform na 6,5 do 8,8 mld zł rocznie. Problem nie dotyczy wyłącznie Polski. Rada Unii Europejskiej, powołując się na dane Komisji Europejskiej, informuje, że w 2024 r. na rynek UE trafiło 4,6 mld małych przesyłek. Aż 91 proc. z nich pochodziło z Chin. Od 2022 r. liczba takich przesyłek podwajała się każdego roku.
Dla właścicieli e-sklepów oznacza to, że konkurencja cenowa ze sprzedawcami spoza UE prawdopodobnie pozostanie jednym z najważniejszych wyzwań rynku. Cło 3 euro zwiększa koszt części zamówień, ale pierwsze badanie zachowań konsumentów nie wskazuje na masowe odchodzenie klientów od chińskich platform.
Unia Europejska zmienia zasady dla e-commerce spoza UE
Cło 3 euro jest rozwiązaniem przejściowym. Rada UE ostatecznie zatwierdziła nowe przepisy w lutym 2026 r. Ich celem jest ograniczenie nierównych warunków konkurencji pomiędzy sprzedawcami z Unii Europejskiej i podmiotami wysyłającymi towary spoza wspólnego rynku. Obecne rozwiązanie ma obowiązywać do uruchomienia unijnego centrum danych celnych. Według Rady UE jest ono oczekiwane w 2028 r. Wtedy tymczasowa stawka ma zostać zastąpiona standardowymi taryfami celnymi.
To istotne z perspektywy europejskiego e-commerce. Obecne 3 euro nie należy więc traktować jako docelowego modelu rozliczania importu. Jest to jeden z etapów większej reformy systemu celnego UE, która ma objąć także odpowiedzialność platform i sprzedawców za formalności związane z importem.
Przeczytaj również: Rewolucja na rynku dostaw? 69 proc. Polaków chce etatów dla kurierów
FAQ. Cło 3 euro i zakupy na chińskich platformach
- Czy od każdej paczki z Chin trzeba zapłacić 3 euro?
Nie. Stawka 3 euro jest pobierana od każdej odrębnej kategorii towaru według klasyfikacji taryfowej znajdującej się w małej przesyłce o wartości poniżej 150 euro. Jeżeli w jednej przesyłce znajdują się produkty należące do kilku kategorii taryfowych, wysokość należności może być większa. - Od kiedy obowiązuje cło 3 euro?
Nowe zasady obowiązują od 1 lipca 2026 r. Rozwiązanie ma charakter tymczasowy i zgodnie z obecnymi założeniami będzie stosowane do 1 lipca 2028 r. z możliwością przedłużenia. - Czy Polacy przestali kupować na chińskich platformach?
Nie. Z badania UCE Research dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 79,7 proc. ankietowanych nie zrezygnowało z takich zakupów po wprowadzeniu nowych zasad. Rezygnację z powodu cła zadeklarowało 12,8 proc. badanych. - Ile paczek z Chin trafia do Polski?
Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” do Polski trafia około 100 mln paczek z Chin rocznie. Skala całego rynku unijnego jest jeszcze większa. Według danych Komisji Europejskiej w 2024 r. do UE trafiło 4,6 mld małych przesyłek, z czego 91 proc. pochodziło z Chin.

