Unia Europejska przygotowuje kolejną opłatę od przesyłek spoza UE. Po wprowadzeniu cła w wysokości 3 euro i zapowiedzi dodatkowej opłaty celnej wynoszącej 2 euro Bruksela rozważa nowe obciążenie związane z kontrolą bezpieczeństwa produktów. Zmiany mogą zwiększyć koszty importu, wpłynąć na ceny w sklepach internetowych i zmienić warunki konkurencji z chińskimi platformami sprzedażowymi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jaką nową opłatę od przesyłek spoza UE planuje wprowadzić Komisja Europejska,
- ile wynoszą obecne i zapowiedziane obciążenia związane z importem produktów,
- dlaczego Bruksela zaostrza kontrole przesyłek z Chin,
- jak nowe regulacje mogą wpłynąć na marże i ceny w polskich sklepach internetowych.
UE dokłada kolejne opłaty do przesyłek spoza Europy
Komisja Europejska pracuje nad wprowadzeniem opłaty za nadzór rynku, która ma finansować kontrole produktów sprowadzanych do Unii Europejskiej. Nowe rozwiązanie znalazło się w ujawnionym projekcie European Product Act, czyli europejskich przepisów dotyczących bezpieczeństwa i zgodności produktów. Jak informuje Ecommerce News Europe, planowana opłata byłaby kolejnym obciążeniem dla przedsiębiorców importujących towary spoza wspólnoty.
Od 1 lipca 2026 roku obowiązuje już tymczasowe cło w wysokości 3 euro na towary w przesyłkach o wartości do 150 euro. Opłata jest naliczana według klasyfikacji taryfowej produktów, a nie od każdej fizycznej sztuki. Przykładowo pięć identycznych koszulek oznacza 3 euro cła, natomiast koszulka i zegarek to już 6 euro. Zasady te wynikają z wytycznych Komisji Europejskiej.
Od 1 listopada 2026 roku dojdzie unijna opłata manipulacyjna wynosząca 2 euro za pozycję zgłoszenia celnego. Jej celem jest pokrycie kosztów obsługi importu, w tym analizy ryzyka i kontroli towarów. Opłata nie zastępuje cła ani podatku VAT. Nowa opłata za nadzór rynku stanowiłaby dodatkowy element tego systemu. Jej wysokość i termin wejścia w życie pozostają jednak nieustalone.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Nowa opłata od przesyłek spoza UE ma ograniczyć nieuczciwą konkurencję
Bruksela uzasadnia zmiany rosnącą skalą importu produktów, które nie zawsze spełniają europejskie normy bezpieczeństwa. Według danych Komisji Europejskiej w 2025 roku do UE trafiło niemal 5,9 mld produktów w przesyłkach o niskiej wartości. Tak duża skala importu utrudnia skuteczną kontrolę towarów sprzedawanych przez zagraniczne platformy internetowe.
Platformy, które nie zweryfikują wymaganej dokumentacji produktów, mogą w określonych przypadkach przejąć obowiązki upoważnionego przedstawiciela. Projekt przewiduje także sankcje sięgające 6 proc. światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa. To istotna zmiana dla sprzedawców korzystających z międzynarodowych platform i importerów współpracujących z dostawcami spoza UE.
Co kolejne opłaty oznaczają dla sklepów internetowych?
Nowe regulacje mogą bezpośrednio wpłynąć na rentowność sprzedaży produktów importowanych z Chin i innych państw spoza Unii Europejskiej. Największe znaczenie będą miały dla przedsiębiorców sprowadzających towary o niskiej wartości jednostkowej. Przy takich produktach nawet niewielka dodatkowa opłata może istotnie zwiększyć koszt zakupu i ograniczyć marżę.
Sklepy internetowe powinny więc uwzględniać w kalkulacjach nie tylko cenę produktu i transport, lecz także obowiązujące cło, opłatę manipulacyjną oraz potencjalne przyszłe koszty nadzoru rynku. Nie oznacza to jednak, że każda przesyłka automatycznie zostanie obciążona identyczną kwotą. Znaczenie mają klasyfikacja produktów, sposób zgłoszenia celnego i przyjęty model importu.
Dla polskich sprzedawców zmiany mogą oznaczać również nowe warunki konkurowania z platformami oferującymi bezpośrednie dostawy z Azji. Wyższe koszty importu pojedynczych zamówień mogą ograniczyć część przewag cenowych zagranicznych sprzedawców. Jednocześnie przedsiębiorcy sprowadzający asortyment z państw trzecich powinni przeanalizować strukturę dostaw, dokumentację produktów i sposób rozliczania należności celnych.
Przeczytaj również: Nawet 5 euro dodatkowych opłat za zakupy z Chin. Nowe przepisy coraz bliżej
FAQ. Nowa opłata za przesyłki spoza UE
- Ile wyniesie nowa opłata od przesyłek z Chin?
Wysokość opłaty za nadzór rynku nie została jeszcze określona. Będzie ona odrębna od obowiązującego cła w wysokości 3 euro i opłaty manipulacyjnej wynoszącej 2 euro, która zacznie obowiązywać 1 listopada 2026 roku. - Kiedy UE wprowadzi kolejną opłatę za przesyłki?
Nie ogłoszono terminu wdrożenia opłaty za nadzór rynku. Rozwiązanie opisano w ujawnionym projekcie European Product Act, który wymaga przejścia odpowiedniej procedury legislacyjnej. - Kto zapłaci nową opłatę za import spoza UE?
Według projektu obowiązek zapłaty ma zasadniczo spoczywać na importerach. Szczegółowe zasady dotyczące przesyłek wysyłanych bezpośrednio przez zagraniczne sklepy internetowe pozostają do ustalenia. - Czy nowe opłaty obejmą także polskie sklepy internetowe?
Mogą dotyczyć polskich przedsiębiorców importujących towary spoza UE. Sam fakt prowadzenia sklepu internetowego w Polsce nie oznacza jednak automatycznego obowiązku zapłaty nowej opłaty. - Czy cło 3 euro zostanie zniesione?
Tymczasowe cło ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Następnie zostanie zastąpione standardowymi stawkami celnymi, zależnymi od rodzaju importowanych produktów.



