Rafał Brzoska rozpoczyna inicjatywę „150 procent” i chce zwiększenia odpowiedzialności platform internetowych za fałszywe reklamy. Założyciel i prezes Grupy InPost proponuje, aby platforma zarabiająca na emisji scamu ponosiła konsekwencję finansową odpowiadającą 150 proc. przychodu uzyskanego z takiej reklamy. Na razie nie jest to projekt nowych przepisów, lecz inicjatywa społeczna, która ma rozpocząć dyskusję o zmianach w prawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- na czym polega inicjatywa „150 procent” Rafała Brzoski,
- dlaczego platforma zarabiająca na fałszywej reklamie miałaby ponosić konsekwencję,
- jakie znaczenie dla dyskusji o odpowiedzialności platform ma spór Rafała Brzoski z Metą,
- jakie obowiązki dotyczące reklam i nielegalnych treści nakłada już na platformy Digital Services Act.
Rafał Brzoska proponuje zasadę 150 proc. za fałszywe reklamy
Mechanizm proponowany przez Rafała Brzoskę jest prosty. Jeżeli platforma internetowa zarabia na emisji fałszywej reklamy, konsekwencja finansowa miałaby wynosić 150 proc. przychodu uzyskanego z konkretnej reklamy. Oznaczałoby to, że jej emisja generowałaby dla platformy stratę, a nie przychód.
Inicjatywa ma obecnie formę apelu. Nie powstał jeszcze projekt ustawy określający sposób naliczania sankcji, organ odpowiedzialny za ich egzekwowanie ani szczegółową procedurę kwalifikowania reklamy jako scamu. Petycja dostępna w serwisie 150proc.pl ma pomóc zbudować poparcie dla postulatu i rozpocząć rozmowy z regulatorami, ekspertami oraz przedstawicielami administracji. Problem fałszywych reklam dotyczy między innymi materiałów wykorzystujących bez zgody wizerunki przedsiębiorców, ekspertów i osób publicznych. Sam Brzoska od dłuższego czasu walczy z reklamami, które posługiwały się jego nazwiskiem i wizerunkiem w celu promowania fałszywych inwestycji.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Spór z Metą pokazał problem odpowiedzialności platform
Sprawa ma już istotne tło prawne. W sierpniu 2024 roku prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakazał Meta Platforms Ireland Limited czasowe wstrzymanie w Polsce wyświetlania na Facebooku i Instagramie fałszywych reklam wykorzystujących prawdziwe dane Rafała Brzoski. UODO wskazywał między innymi na reklamę wykorzystującą technologię deepfake, która kierowała użytkowników do rzekomej platformy inwestycyjnej.
Kolejny istotny etap nastąpił w kwietniu 2026 roku. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł w sporze Brzoski z Metą, że rola platformy przy emisji reklam nie może być sprowadzana wyłącznie do biernego hostingu. Według informacji dotyczących orzeczenia znaczenie miało to, że platforma uczestniczy w procesie emisji, targetowania i monetyzacji reklam.
Unia Europejska już zwiększa obowiązki największych platform
Postulat Brzoski pojawia się w czasie, gdy Unia Europejska zwiększa presję regulacyjną na największe platformy cyfrowe. Digital Services Act obejmuje między innymi marketplace’y, media społecznościowe i inne usługi pośrednie. Przepisy nakładają na platformy obowiązki dotyczące zgłaszania nielegalnych treści oraz przejrzystości reklam. Największe platformy muszą również analizować i ograniczać ryzyka systemowe.
DSA wymaga także, aby reklamy były odpowiednio oznaczone i zawierały informacje o tym, kto je zamieszcza oraz dlaczego są wyświetlane konkretnemu użytkownikowi. Bardzo duże platformy muszą prowadzić publicznie dostępne repozytoria reklam. Komisja Europejska wskazuje wprost, że takie bazy pomagają wykrywać między innymi reklamy będące scamem oraz fałszywe kampanie. Inicjatywa „150 procent” idzie jednak w innym kierunku. Nie proponuje jedynie zwiększenia przejrzystości, lecz stworzenie bezpośredniego ekonomicznego kosztu zarabiania na fałszywych reklamach.
Przeczytaj również: Sprzedawała na Allegro, ale nie wysyłała towaru. Usłyszała 144 zarzuty
FAQ. Inicjatywa 150 procent i fałszywe reklamy
- Na czym polega inicjatywa 150 procent Rafała Brzoski?
Zakłada wprowadzenie zasady, zgodnie z którą platforma zarabiająca na emisji fałszywej reklamy ponosiłaby konsekwencję finansową równą 150 proc. przychodu uzyskanego z tej reklamy. Obecnie jest to postulat, a nie obowiązujące prawo. - Czy platformy już dziś odpowiadają za fałszywe reklamy?
Platformy działające w UE podlegają między innymi obowiązkom wynikającym z Digital Services Act. DSA przewiduje mechanizmy zgłaszania nielegalnych treści, obowiązki dotyczące przejrzystości reklam oraz dodatkowe wymagania wobec największych platform. Nie należy jednak utożsamiać tych przepisów z proponowaną przez Brzoskę automatyczną sankcją w wysokości 150 proc. przychodu. - Czym ma być Rejestr Scamu Online?
To drugi planowany element inicjatywy. Ma pozwalać na zgłaszanie podejrzanych reklam i monitorowanie reakcji platform na zweryfikowane zgłoszenia. Dane dotyczące zgłoszeń i aktywnych scamów mają być publicznie dostępne. - Co inicjatywa może oznaczać dla e-commerce?
Jeżeli jej założenia przełożą się w przyszłości na regulacje, mogą zwiększyć presję na dokładniejszą kontrolę płatnych kampanii reklamowych. Dla legalnie działających e-sklepów oznaczałoby to przede wszystkim większe znaczenie transparentności reklamodawcy, bezpieczeństwa kont reklamowych i wiarygodności komunikacji z konsumentami.

