Nie każda firma wysyła tyle samo w każdym miesiącu. Sama zmienność nie przekreśla jednak stałego modelu współpracy. Najwięcej zależy od tego, czy da się oddzielić sezonowe skoki od stałego poziomu nadań i na tej podstawie ocenić, co rzeczywiście ułatwi planowanie kosztów. Dowiedz się więcej w tym temacie!
Z tego artykułu dowiesz się:
- kiedy stały model współpracy przy wysyłkach sprawdza się mimo zmiennej liczby paczek,
- dlaczego średnia miesięczna nie wystarcza do oceny rzeczywistych potrzeb logistycznych firmy,
- jakie korzyści oferuje umowa współpracy z InPost dla firm regularnie nadających przesyłki,
- na jakie dane warto zwrócić uwagę przed wyborem modelu wysyłek,
- dlaczego analiza długoterminowych trendów jest lepsza niż opieranie decyzji na rekordowych lub najsłabszych miesiącach.
Średnia miesięczna nie pokazuje pełnego obrazu
Przy zmiennej liczbie przesyłek łatwo oprzeć decyzję na jednej liczbie. Średnia miesięczna porządkuje dane, ale często zbyt mocno upraszcza sytuację. Nie pokazuje, jak często wracają intensywniejsze okresy, kiedy zaczyna się sezonowość i czy spokojniejsze miesiące są wyjątkiem, czy stałym elementem pracy firmy.
Dlatego przy ocenie modelu wysyłek warto patrzeć szerzej niż tylko na jeden wykres albo wynik z ostatniego miesiąca. Więcej mówi powtarzalność wzrostów i spadków, ich skala oraz to, czy firma potrafi wskazać poziom, od którego nadania stają się stałą częścią działalności.
Kiedy umowa współpracy z InPost ułatwia planowanie nadań?
Jeśli firma wysyła paczki regularnie, ale w różnym tempie, znaczenie ma nie tylko cena jednej przesyłki, ale też sposób rozliczania i organizacji całego procesu. Umowa z InPost może być zawarta na 12 albo 24 miesiące, obejmuje nadania w Usłudze Kurier i przez Paczkomat®, a rozliczenie następuje po zakończonym miesiącu – bez opłaty z góry.
W ramach współpracy firma otrzymuje:
- stałe ceny przez cały okres trwania umowy — co bezpośrednio przekłada się na przewidywalność kosztów niezależnie od miesiąca,
- darmowe podjazdy kurierskie po odbiór paczek,
- panel wysyłkowy do generowania listów przewozowych i śledzenia przesyłek,
- powiadomienia mailowe oraz dedykowaną opiekę posprzedażową,
- usługę Szybkich Zwrotów – obsługiwaną w ramach tej samej umowy, bez potrzeby angażowania dodatkowego operatora,
- możliwość przekierowania przesyłki kurierskiej do odbioru przez Paczkomat w przypadku nieobecności odbiorcy.
Wybrany poziom można zwiększyć wraz z rozwojem działalności, a umowę można zawiesić z odpowiednim wyprzedzeniem. Taki model daje firmie jasne zasady działania, o ile został dopasowany do prawdziwego poziomu nadań, a nie do jednego wyjątkowo mocnego miesiąca.
Stały poziom wysyłek ma znaczenie
Przy zmiennej skali nadań najwięcej mówi nie najlepszy wynik, ale to, co powtarza się regularnie. To właśnie stały poziom wysyłek pokazuje, czy firma działa już na takim pułapie, przy którym uporządkowany model współpracy ma praktyczne uzasadnienie.
Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić przede wszystkim:
- najniższą liczbę przesyłek w spokojnym miesiącu,
- średni poziom nadań z dłuższego okresu,
- momenty, w których liczba paczek wyraźnie rośnie,
- czy wzrosty pojawiają się sezonowo, czy jednorazowo,
- jak wygląda organizacja wysyłek poza okresem większego obciążenia.
Dopiero taki obraz pozwala ocenić, czy firmie potrzebny jest model, który ma porządkować wysyłki przez cały rok, czy raczej rozwiązanie przydatne głównie w okresach większej sprzedaży.
Największy błąd to patrzenie tylko na skrajne miesiące
Część firm dobiera model współpracy, patrząc głównie na najlepszy miesiąc. Inne oceniają wszystko przez pryzmat najsłabszego okresu. Oba podejścia mogą prowadzić do błędnych wniosków. Skupienie się wyłącznie na rekordowych wynikach łatwo zawyża realne potrzeby względem codziennej skali działalności. Z kolei zbyt ostrożne podejście do słabszych tygodni może zaniżać potrzeby wtedy, gdy sprzedaż przyspiesza. Lepiej rozdzielić trzy poziomy:
- stałe minimum,
- typowy zakres,
- okresy wzrostu.
Taki podział daje znacznie bardziej użyteczny obraz niż patrzenie tylko na skrajności.
Dobrze dobrany model powinien sprawdzać się przy każdym wolumenie
Przy zmiennej liczbie paczek nie chodzi o to, by każdy miesiąc wyglądał identycznie. Znacznie ważniejsze jest to, czy firma rozumie własny sposób działania i potrafi odróżnić stały poziom nadań od okresowych odchyleń. To właśnie taka analiza pomaga ocenić, czy wybrany model rzeczywiście wesprze organizację wysyłek i planowanie kosztów.
Dlatego przed decyzją warto zestawić warunki współpracy z danymi z dłuższego okresu, a nie z jednym mocniejszym albo słabszym miesiącem. Jeśli te proporcje są dobrze policzone, umowa współpracy z InPost może uporządkować zarówno codzienną organizację wysyłek, jak i planowanie kosztów w firmie.
Materiał reklamowy partnera




