Zalando ponownie wchodzi w spór z instytucjami unijnymi po tym, jak Komisja Europejska uznała platformę za bardzo dużą platformę online w rozumieniu Digital Services Act. Status Zalando VLOP oznacza najbardziej wymagające obowiązki regulacyjne stosowane dotąd głównie wobec globalnych gigantów technologicznych. Dla europejskich e-sklepów i marketplaceów to sygnał, że interpretacja DSA może objąć szerszy zakres podmiotów niż wcześniej zakładano.
Z tego artykułu dowiesz się:
- czym jest status Zalando VLOP w kontekście DSA,
- jakie argumenty Zalando kieruje do Trybunału Sprawiedliwości UE,
- jak unijne przepisy mogą objąć kolejne platformy e-commerce,
- jakie obowiązki wiążą się z klasyfikacją bardzo dużej platformy online,
- dlaczego właściciele marketplaceów powinni monitorować liczbę aktywnych użytkowników.
Spór o klasyfikację Zalando VLOP i jego znaczenie dla rynku
Decyzja o uznaniu Zalando za VLOP została podjęta na podstawie liczby aktywnych użytkowników oraz charakteru działalności, w której obecne są oferty partnerów zewnętrznych. Zalando zakwestionowało tę kwalifikację już wcześniej, argumentując, że jego model różni się od platform czysto społecznościowych oraz od serwisów z dominującą treścią stron trzecich.
We wrześniu Sąd UE oddalił pierwszą skargę Zalando, uznając, że firma nie wykazała, iż nie powinna być traktowana jako platforma o bardzo dużej skali działania. Platforma podkreślała, że działa jako hybryda łącząca sprzedaż własną z ofertą partnerów handlowych, co odróżnia ją od modeli stricte pośredniczących.
W opinii sądu klasyfikacja Zalando VLOP była jednak uzasadniona ze względu na szeroki zasięg, liczbę klientów oraz sposób prezentowania treści partnerów. Zalando odwołało się teraz do Trybunału Sprawiedliwości UE. Firma utrzymuje, że interpretacja obowiązujących zapisów jest zbyt szeroka i w praktyce może doprowadzić do objęcia przepisami DSA wielu usług, które nie funkcjonują jako pełnoprawne platformy treści.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Jak wygląda argumentacja Zalando w sprawie kwalifikacji VLOP
Zalando wskazuje w apelacji trzy kluczowe problemy. Po pierwsze podnosi zarzut, że definicja treści stron trzecich została zastosowana zbyt szeroko. W ocenie spółki skutkuje to tym, że każdy duży serwis z elementami ofert od zewnętrznych partnerów może zostać uznany za platformę podlegającą najwyższym obowiązkom DSA.
Po drugie firma zwraca uwagę na kwestię ciężaru dowodu. W opinii Zalando obecne podejście wymusza na platformach konieczność udowadniania, że nie są VLOP, zamiast nakładać obowiązek wykazania takiego statusu na regulatora. Zdaniem spółki jest to niezgodne z zasadą proporcjonalności i utrudnia prowadzenie działalności.
Po trzecie Zalando kwestionuje sposób liczenia aktywnych użytkowników. To kryterium jest jednym z kluczowych elementów DSA. Firma twierdzi, że metoda zastosowana przez Komisję Europejską nie pozwala na rzetelne rozróżnienie użytkowników mających kontakt z treściami partnerów zewnętrznych od użytkowników korzystających wyłącznie z oferty własnej platformy. W efekcie liczba aktywnych użytkowników użyta do klasyfikacji Zalando VLOP miała być zawyżona.
Przeczytaj również: Zalando rosło w tempie 26 proc. w III kwartale. Co napędzało wyniki giganta?
Co decyzja o statusie Zalando VLOP oznacza dla e-commerce w Europie
Kwestia klasyfikacji Zalando jako bardzo dużej platformy online jest istotna nie tylko dla samej spółki. W praktyce wyznacza kierunek, w którym poruszać mogą się unijni regulatorzy. Dla średnich i dużych podmiotów prowadzących sprzedaż w modelu marketplace znaczenie ma przede wszystkim to, że wykładnia DSA obejmuje szeroki zakres interakcji użytkowników z ofertą partnerów.
Obowiązki, którym podlegają VLOP, dotyczą między innymi zwiększonej transparentności algorytmów, zarządzania ryzykiem związanym z nielegalnymi treściami oraz obowiązkowych audytów. Pojawiają się także wymogi związane z raportowaniem działań moderacyjnych oraz udostępnianiem informacji regulatorom. Choć większość polskich firm jest daleka od progów wymaganych dla statusu VLOP, to sam kierunek interpretacyjny może być ważnym sygnałem dla biznesów planujących ekspansję lub rozwój modeli partnerskich.
W szczególności właściciele platform handlowych i marketplaceów powinni przeanalizować, czy sposób prezentowania ofert partnerów nie zbliża ich do definicji obejmującej Zalando VLOP. Warto również monitorować liczbę aktywnych użytkowników w skali UE, ponieważ to właśnie to kryterium zostało centralnym punktem sporu.
FAQ. E-commerce a status Zalando VLOP
- Czy status VLOP może grozić średnim e-sklepom?
Nie, próg określony w DSA jest bardzo wysoki. Kluczowe jest jednak to, że interpretacja DSA może objąć nowe typy podmiotów, jeśli spełnią definicje treści stron trzecich oraz progów zasięgu. - Jak liczy się aktywnych użytkowników?
Liczba użytkowników obejmuje tych, którzy mogą mieć kontakt z treściami partnerów zewnętrznych. W sprawie Zalando wskazywano, że trudno jednoznacznie rozróżnić tych użytkowników, co stało się elementem sporu. - Dlaczego przedsiębiorców powinien interesować spór Zalando z UE?
Ponieważ wyrok TSUE może ukształtować przyszłą praktykę regulacyjną. To istotne dla firm korzystających z modeli hybrydowych lub marketplaceów.



