Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok trzech lat więzienia dla mężczyzny, który współorganizował sieć fikcyjnych sklepów internetowych. Przestępcy wyłudzili setki tysięcy złotych od klientów kupujących sprzęt RTV i AGD. Sprawa pokazuje, że mimo rosnącej świadomości konsumentów, fikcyjne sklepy internetowe wciąż stanowią realne zagrożenie dla wiarygodności całego rynku e-commerce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- na czym polegał proceder fikcyjnych sklepów internetowych, za który zapadł wyrok w Białymstoku,
- jak działalność oszustów wpływa na zaufanie do e-commerce i reputację uczciwych firm,
- jakie kroki powinien podjąć właściciel e-sklepu, by zabezpieczyć się przed wykorzystaniem przez cyberprzestępców,
- jak rozpoznać i zgłaszać fałszywe sklepy internetowe.
Mechanizm działania i zakres oszustwa
Według ustaleń śledczych grupa przestępcza działała na terenie kilku województw, w tym warmińsko-mazurskiego. Tworzyła profesjonalnie wyglądające sklepy internetowe, które oferowały markowy sprzęt w wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Oferty były promowane w sieci, a klienci zachęcani do natychmiastowych płatności online. Po dokonaniu transakcji towar nigdy nie trafiał do kupujących.
Śledczy ustalili, że z kont prowadzonych w ramach fikcyjnych sklepów wypłacano pieniądze z wykorzystaniem tzw. „słupów”. Osób podstawionych, które zakładały rachunki bankowe i kupowały karty SIM na swoje dane w zamian za niewielkie wynagrodzenie. Na te konta wpływały środki od poszkodowanych klientów. Według Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, straty w tej sprawie sięgnęły kilkuset tysięcy złotych.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku oddalił apelację obrony, uznając, że mężczyzna działał świadomie, a jego rola w procederze była kluczowa. Jak podkreślił sędzia Jerzy Szczurewski, grupa przestępcza wykazywała „niezwykłą staranność, zorganizowanie i nastawienie na maksymalizację zysków”.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Uderzenie w wiarygodność e-commerce
Każdy przypadek fikcyjnych sklepów internetowych to nie tylko strata dla oszukanych klientów, lecz także problem wizerunkowy dla całego sektora handlu online. UOKiK od lat podkreśla, że oszuści często wykorzystują polsko brzmiące nazwy domen i adresy sugerujące krajowe pochodzenie firmy, by zwiększyć wiarygodność w oczach kupujących.
Jak wynika z danych CERT Polska, liczba zgłoszeń dotyczących fałszywych e-sklepów utrzymuje się na wysokim poziomie. W 2024 roku do zespołu trafiło ponad 10 tysięcy zgłoszeń dotyczących prób oszustwa w handlu online. Wiele z nich dotyczyło stron podszywających się pod znane marki lub tworzących fałszywe sklepy sezonowe, np. z elektroniką, sprzętem sportowym czy odzieżą. Dla uczciwych sprzedawców oznacza to rosnące wyzwanie. Każdy taki incydent obniża zaufanie do zakupów internetowych i może zniechęcać konsumentów do kupowania w mniejszych, mniej rozpoznawalnych sklepach.
Fałszywe sklepy internetowe. Prokuratura kieruje akty oskarżenia
Jak chronić e-sklep przed wykorzystaniem przez oszustów
Właściciele sklepów internetowych mogą podjąć konkretne działania, aby zabezpieczyć swoją działalność i reputację. Po pierwsze, warto zadbać o pełną transparentność: aktualne dane kontaktowe, numer NIP i KRS, politykę zwrotów oraz regulamin zgodny z przepisami o ochronie konsumentów.
Po drugie, rekomendowane jest korzystanie wyłącznie ze zweryfikowanych operatorów płatności, którzy stosują systemy weryfikacji tożsamości sprzedawców. Z kolei sklepy działające na platformach SaaS powinny regularnie monitorować bezpieczeństwo swoich witryn i certyfikaty SSL. Ważnym elementem ochrony jest także monitoring reputacji marki. Dzięki alertom Google i narzędziom do śledzenia domen można szybko wykryć próby podszywania się pod nazwę lub logo sklepu (tzw. brandjacking). W razie wykrycia takich przypadków warto zgłosić sprawę do CERT Polska lub policji.
FAQ. Najczęstsze pytania przedsiębiorców o fikcyjne sklepy internetowe
- Jak rozpoznać fikcyjny sklep internetowy?
Brak danych firmy w rejestrach (CEIDG, KRS), niska jakość zdjęć, brak certyfikatu SSL, brak opinii lub wyłącznie pozytywne komentarze w krótkim czasie to najczęstsze sygnały ostrzegawcze. - Czy uczciwy sklep może zostać wykorzystany przez oszustów?
Tak. Zdarza się, że przestępcy kopiują layout, logo i treści legalnych sklepów, tworząc fałszywe strony łudząco podobne do oryginału. Warto monitorować, czy w sieci nie pojawiają się duplikaty domen lub grafik marki. - Jak zgłosić podejrzany sklep?
Strony wyłudzające dane lub pieniądze można zgłaszać do CERT Polska (cert.pl) lub do najbliższej jednostki policji. W przypadku transakcji kartą możliwe jest też uruchomienie procedury chargeback w banku.
Chcesz, by Twój sklep internetowy zarabiał więcej? Pobierz teraz bezpłatny e-book „Dochodowy e-commerce 2025”. To aż 270 stron wskazówek od praktyków e-handlu.





