PDD Holdings, właściciel Temu i Pinduoduo, zwiększył w drugim kwartale 2026 r. przychody o 8 proc., ale jednocześnie zanotował 12 proc. spadku zysku netto. Wyniki pojawiają się w momencie, gdy model tanich przesyłek z Chin mierzy się w Unii Europejskiej z nowymi kosztami. Dla europejskiego e-commerce może to oznaczać stopniowe zmniejszanie przewagi cenowej Temu, choć platforma nadal dysponuje dużymi możliwościami finansowania ekspansji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak zmieniły się przychody i zysk PDD Holdings w drugim kwartale 2026 r.,
- dlaczego rosnące wydatki mogą mieć znaczenie dla dalszej ekspansji Temu,
- jak działa obowiązujące od 1 lipca 2026 r. cło na małe przesyłki spoza UE,
- dlaczego nowe przepisy mogą ograniczyć część przewagi cenowej Temu,
- w jaki sposób polskie e-sklepy mogą konkurować z platformą w nowych warunkach.
PDD Holdings zwiększa przychody, ale zarabia mniej
W drugim kwartale 2026 r. PDD Holdings osiągnął 112,4 mld juanów przychodów, czyli około 16,6 mld dolarów. Oznacza to wzrost o 8 proc. w porównaniu z 104 mld juanów rok wcześniej. Dane pochodzą z raportu finansowego opublikowanego przez spółkę 24 sierpnia. Znacznie gorzej wygląda dynamika zysku netto przypadającego akcjonariuszom. Wyniósł on 27,2 mld juanów, czyli około 4 mld dolarów, wobec 30,8 mld juanów przed rokiem. To spadek o 12 proc.
Jednocześnie koszty działalności rosną szybciej niż przychody. Wydatki operacyjne PDD Holdings zwiększyły się o 13 proc. do 36,6 mld juanów. Same wydatki na sprzedaż i marketing wyniosły 29,7 mld juanów wobec 27,2 mld rok wcześniej. Nie oznacza to, że PDD Holdings przestał być rentowny. Zysk operacyjny zwiększył się o 8 proc. do 27,8 mld juanów. Wyniki pokazują jednak, że utrzymywanie wzrostu wymaga coraz większych nakładów. Dla Temu jest to istotne, ponieważ ekspansja platformy została w dużej mierze zbudowana na niskich cenach, intensywnym marketingu i sprzedaży transgranicznej.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Temu musi mierzyć się z nowymi kosztami w Unii Europejskiej
Zmiana warunków konkurencji jest szczególnie widoczna w Europie. Od 1 lipca 2026 r. w UE obowiązuje tymczasowe cło w wysokości 3 euro dotyczące towarów znajdujących się w małych przesyłkach o wartości poniżej 150 euro. Opłata nie jest naliczana po prostu raz od całej paczki. Jej wysokość zależy od liczby różnych kategorii towarowych określanych według klasyfikacji taryfowej. Rada UE podaje przykład przesyłki zawierającej produkty należące do kilku kategorii, dla której łączna należność może być wielokrotnością 3 euro.
Zmiana ma duże znaczenie ze względu na skalę importu. Według Komisji Europejskiej w 2025 r. do UE trafiło blisko 5,9 mld produktów w przesyłkach o niskiej wartości. Rok wcześniej było ich około 4,6 mld. W 2024 r. 91 proc. małych przesyłek pochodziło z Chin. Dla platform takich jak Temu szczególnie istotny jest udział dodatkowych kosztów w cenie najtańszych produktów. Kilka euro ma ograniczone znaczenie przy zakupie za 100 euro, ale może mocno wpłynąć na ekonomię produktu kosztującego kilka lub kilkanaście euro.
Na tym zmiany się nie kończą. Rada UE i Parlament Europejski uzgodniły również wprowadzenie unijnej opłaty manipulacyjnej dla małych przesyłek sprzedawanych na odległość. Jej wysokość ma zostać ustalona przez Komisję Europejską, a państwa członkowskie mają rozpocząć jej stosowanie najpóźniej 1 listopada 2026 r.
Polskie e-sklepy mogą zyskać, ale Temu zmienia sposób ekspansji
Nowe koszty mogą częściowo zmniejszyć różnicę cenową między produktami wysyłanymi bezpośrednio z Chin a ofertą sprzedawców działających w UE. Nie oznacza to jednak, że europejskie e-sklepy automatycznie odzyskają klientów. Temu może rozwijać model oparty na lokalnych sprzedawcach i towarach znajdujących się już bliżej konsumentów. W takim scenariuszu konkurencja przesuwa się z samej ceny na logistykę, dostępność produktów, szybkość dostawy i koszt pozyskania klienta.
Dla polskich przedsiębiorców oznacza to konieczność patrzenia szerzej niż na ceny widoczne na marketplace. Przewagą może być szybka dostawa, prostszy zwrot, lokalna obsługa klienta, wiarygodność marki oraz lepsza jakość produktu. Jeśli Temu zwiększy udział zamówień realizowanych z europejskich magazynów, sama szybkość dostawy może jednak przestać być wystarczającym wyróżnikiem.
Istotna będzie także sytuacja sprzedawców wykorzystujących Temu jako dodatkowy kanał sprzedaży. Rosnąca rola lokalnej podaży może stworzyć dla nich nowe możliwości, ale rentowność powinna uwzględniać pełny koszt obsługi zamówienia, w tym opłaty platformowe, reklamę, logistykę, magazynowanie i zwroty.
Przeczytaj również: Wyprawka szkolna przenosi się do internetu. Już 47 proc. rodziców kupuje online
FAQ. Wyniki właściciela Temu 2026
- Czy Temu podrożało przez nowe cło w UE?
Od 1 lipca 2026 r. towary w małych przesyłkach o wartości poniżej 150 euro sprowadzane do UE zostały objęte tymczasowym cłem w wysokości 3 euro, naliczanym według kategorii towarowych. Nie oznacza to automatycznie wzrostu ceny każdego produktu dokładnie o 3 euro. Platforma lub sprzedawca mogą zdecydować, w jaki sposób uwzględnić dodatkowy koszt w swoim modelu sprzedaży. - Czy polskie sklepy mogą skorzystać na nowych przepisach?
Tak, szczególnie w kategoriach, w których niewielka różnica cenowa decyduje o wyborze oferty. Nowe koszty importu mogą ograniczać przewagę najtańszych produktów wysyłanych bezpośrednio spoza UE. Europejscy sprzedawcy nadal muszą jednak konkurować ceną, jakością, dostawą i obsługą klienta. - Czy wyniki PDD Holdings oznaczają problemy Temu?
Spadek zysku netto o 12 proc. pokazuje presję na rentowność grupy, ale nie oznacza problemów z jej zdolnością do finansowania działalności. PDD Holdings nadal osiąga wielomiliardowe zyski, a w drugim kwartale 2026 r. jego zysk operacyjny wzrósł o 8 proc. - Czy Temu może ominąć część kosztów związanych z przesyłkami z Chin?
Zmniejszenie zależności od bezpośrednich przesyłek transgranicznych może zmienić strukturę kosztów platformy. Rozwój lokalnej sprzedaży oraz zapasów znajdujących się w Europie oznaczałby jednocześnie, że polskie e-sklepy częściej konkurowałyby z Temu nie tylko ceną, lecz także szybkością dostawy i dostępnością produktów.


