Polski e-commerce nadal rośnie, jednak coraz więcej sklepów internetowych zmaga się z problemami finansowymi. Dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że zaległe zobowiązania firm sprzedających online sięgnęły już niemal 462 mln zł. Rosnące koszty logistyki, darmowych zwrotów i coraz wyższe oczekiwania klientów sprawiają, że nawet przy rosnącej sprzedaży utrzymanie rentowności staje się coraz większym wyzwaniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak duże jest obecnie zadłużenie polskiego e-commerce,
- dlaczego rosnąca sprzedaż nie zawsze oznacza wyższą rentowność sklepów internetowych,
- które oczekiwania klientów najbardziej zwiększają koszty prowadzenia e-sklepu,
- jakie dane pokazują zmianę zachowań konsumentów i ich wpływ na sprzedaż online,
- dlaczego logistyka i obsługa zwrotów stają się kluczowe dla utrzymania konkurencyjności i płynności finansowej.
Co pokazuje rosnące zadłużenie e-commerce
Polski rynek e-commerce pozostaje jednym z najdynamiczniej rozwijających się segmentów handlu. Według danych Krajowej Izby Gospodarczej jego wartość w 2025 roku wyniosła blisko 92 mld zł, co oznacza wzrost o 6,8 proc. rok do roku. Sprzedaż internetowa odpowiada już za 9,1 proc. całego handlu detalicznego.
Jednocześnie dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że dobra kondycja rynku nie przekłada się na sytuację finansową wszystkich przedsiębiorców. Na koniec maja 2026 roku zaległe zobowiązania firm prowadzących sprzedaż internetową osiągnęły niemal 462 mln zł. To o 14,2 mln zł więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 3,2 proc. Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań ma obecnie 5602 przedsiębiorstw z sektora e-commerce. Co istotne, sklepy internetowe odpowiadają już za 14,4 proc. całego przeterminowanego zadłużenia handlu detalicznego, którego łączna wartość wynosi około 3,2 mld zł.
– To pokazuje, że wzrost wartości rynku i liczby kupujących nie przekłada się automatycznie na poprawę rentowności przedsiębiorstw. Jednym z głównych powodów jest rosnąca presja związana z koniecznością spełniania coraz wyższych oczekiwań konsumentów – podkreśla Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Darmowe zwroty i szybka dostawa coraz mocniej obciążają e-sklepy
Jeszcze kilka lat temu przewagę budowała przede wszystkim atrakcyjna oferta i konkurencyjna cena. Dziś równie ważne są szybkość realizacji zamówienia, szeroki wybór metod płatności, wygodny proces zwrotów oraz sprawna obsługa klienta. Każdy z tych elementów zwiększa jednak koszty prowadzenia sklepu internetowego. Firmy inwestują w logistykę, rozwój systemów IT, automatyzację procesów oraz obsługę posprzedażową. Jednocześnie silna konkurencja ogranicza możliwość przenoszenia tych kosztów na klientów poprzez podwyżki cen.
– E-commerce znalazł się w sytuacji, w której o przewadze konkurencyjnej coraz rzadziej decyduje sam produkt. Dzisiaj klient kupuje przede wszystkim wartości, szybką dostawę, proste zwroty, wiele metod płatności i natychmiastową obsługę. Każdy z tych elementów generuje jednak dodatkowe koszty – zwraca uwagę dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Zachowania klientów zmieniają zasady gry w e commerce
Presję na przedsiębiorców zwięksiają także zmieniające się oczekiwania konsumentów. Z badań AliExpress wynika, że 78 proc. Polaków planuje zakupy z wyprzedzeniem, a 72 proc. deklaruje kupowanie mniejszej liczby produktów przy jednoczesnym wyborze lepszej jakości. Oznacza to, że decyzje zakupowe są coraz bardziej przemyślane, a konsumenci częściej porównują oferty różnych sklepów. Cena pozostaje ważna, jednak coraz większe znaczenie mają jakość obsługi, terminowość dostaw oraz wygoda całego procesu zakupowego.
Dodatkowo dane Izby Gospodarki Elektronicznej wskazują, że około 30 proc. klientów doświadcza opóźnień w dostawie zamówień. Z kolei według Klarny aż 84 proc. konsumentów nie wraca do sklepu po negatywnych doświadczeniach związanych ze zwrotem produktu. To pokazuje, że logistyka i obsługa posprzedażowa stają się nie tylko elementem budowania przewagi konkurencyjnej, lecz także jednym z najważniejszych czynników wpływających na rentowność biznesu.
Przeczytaj również: Sprzedawać czy inspirować, czyli jak zaprojektować idealną stronę główną sklepu internetowego
FAQ. Zadłużenie e-commerce i kondycja sklepów internetowych
- Ile wynosi obecnie zadłużenie polskiego e-commerce?
Według danych BIG InfoMonitor i BIK zaległe zobowiązania firm prowadzących sprzedaż internetową wyniosły na koniec maja 2026 roku niemal 462 mln zł. - Dlaczego sklepy internetowe mają coraz większe problemy finansowe?
Największym wyzwaniem są rosnące koszty operacyjne związane z logistyką, ekspresowymi dostawami, darmowymi zwrotami, rozwojem technologii oraz obsługą klienta. Jednocześnie silna konkurencja ogranicza możliwość podnoszenia cen. - Ilu przedsiębiorców z sektora e-commerce ma zaległości?
W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie 5602 firm prowadzących sprzedaż internetową, które mają problemy z terminową spłatą zobowiązań. - Czy rynek e commerce nadal rośnie?
Tak. Według Krajowej Izby Gospodarczej wartość polskiego rynku e commerce w 2025 roku osiągnęła blisko 92 mld zł, co oznacza wzrost o 6,8 proc. rok do roku. - Dlaczego sprawna logistyka ma dziś tak duże znaczenie?
Klienci oczekują szybkiej dostawy, prostych zwrotów i pełnej przewidywalności procesu zakupowego. Każde opóźnienie lub problem z obsługą może skutkować utratą klienta i wzrostem kosztów pozyskania kolejnych zamówień.

