Wizerunek wykorzystywany w fałszywych reklamach może być traktowany jako dana osobowa podlegająca ochronie RODO. Tak wynika z informacji przekazanych przez Rafała Brzoskę po otrzymaniu odpowiedzi od prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Sprawa może mieć znaczenie nie tylko dla osób publicznych, lecz także dla przedsiębiorców, marek i sklepów internetowych, których nazwy lub wizerunki są wykorzystywane w oszustwach internetowych. Jednocześnie UODO rozpoczął działania wobec Facebook Poland i zwrócił się do europejskich regulatorów o dalsze wyjaśnienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego UODO uznał, że wizerunek może podlegać ochronie RODO,
- jakie działania podjął urząd w sprawie skargi Rafała Brzoski,
- dlaczego reklamy deepfake stają się coraz większym problemem dla e-commerce,
- ile oszukańczych reklam i treści z Polski usunęła Meta w ciągu ostatniego roku,
- jakie kroki mogą podjąć przedsiębiorcy, gdy ich wizerunek lub marka zostaną wykorzystane w oszustwie internetowym.
Wizerunek a RODO. UODO wskazuje na odpowiedzialność za fałszywe reklamy
Rafał Brzoska poinformował, że prezes UODO Mirosław Wróblewski uznał jego skargę za podstawę do podjęcia działań administracyjnych. Według przekazanych informacji urząd wszczął postępowanie wobec Facebook Poland oraz potraktował sprawę jako sygnał o możliwych nieprawidłowościach o charakterze systemowym.
Najważniejszy wniosek dotyczy jednak samego statusu wizerunku. Jak wskazał Brzoska, urząd potwierdził, że wizerunek stanowi część danych osobowych. Oznacza to, że wykorzystanie czyjejś twarzy lub nazwiska w fałszywej reklamie może być oceniane nie tylko przez pryzmat naruszenia dóbr osobistych, lecz także przepisów RODO.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Deepfake i oszustwa reklamowe trafiają pod lupę regulatorów
Sprawa wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą wykorzystania technologii AI do tworzenia fałszywych materiałów reklamowych. Według informacji przekazanych przez Brzoskę, UODO skierował do Komisji Europejskiej wniosek dotyczący systemowych działań przeciwko oszustwom typu deepfake. W praktyce chodzi o reklamy wykorzystujące wygenerowane komputerowo nagrania lub zdjęcia, które imitują prawdziwe osoby. Takie materiały są coraz trudniejsze do rozpoznania przez użytkowników i mogą prowadzić do wyłudzeń finansowych.
Brzoska podkreśla, że platformy internetowe nie powinny unikać odpowiedzialności za publikację tego typu reklam. Jego zdaniem argument sprowadzający się do roli pośrednika technologicznego nie powinien zwalniać platform z obowiązku reagowania na naruszenia. Dla właścicieli sklepów internetowych problem ma również wymiar biznesowy. Fałszywe reklamy mogą wykorzystywać logotypy, nazwy firm czy materiały marketingowe marek, prowadząc do utraty zaufania klientów i wzrostu liczby prób oszustw.
Meta pokazuje skalę problemu w Polsce
W tle sporu znajdują się dane przekazane przez Metę Ministerstwu Cyfryzacji. Firma poinformowała, że od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku usunęła około 137 tys. reklam pochodzących z Polski, które naruszały zasady dotyczące oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich zostało usuniętych jeszcze przed zgłoszeniem przez użytkowników.
W tym samym okresie Meta usunęła również około 380 tys. treści publikowanych na Facebooku, Instagramie i Threads, które naruszały zasady dotyczące oszustw oraz nieuczciwych praktyk. Według firmy ponad 93 proc. tych materiałów usunięto przed zgłoszeniem przez użytkowników.
Jednocześnie wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski skierował do Komisji Europejskiej wniosek o nałożenie kary na Metę. Zdaniem resortu obecne działania nie są wystarczające do skutecznego ograniczenia skali oszukańczych reklam kierowanych do polskich użytkowników. Równolegle rozwijana jest inicjatywa AI ScamWatch, która ma pomagać w wykrywaniu, dokumentowaniu i zgłaszaniu nielegalnych reklam wykorzystujących cudzy wizerunek.
Przeczytaj również: Koniec z fikcyjnym samozatrudnieniem kurierów? Nowe przepisy już od grudnia
FAQ. Wizerunek w reklamie i RODO
- Czy wizerunek jest daną osobową?
Według stanowiska przedstawionego przez Rafała Brzoskę na podstawie pisma prezesa UODO, wizerunek może stanowić część danych osobowych i podlegać ochronie wynikającej z przepisów RODO. - Co zrobić, gdy mój wizerunek został wykorzystany w fałszywej reklamie?
Warto wykonać zrzuty ekranu, zabezpieczyć adresy URL, zgłosić reklamę platformie internetowej oraz złożyć skargę do UODO. Skarga jest bezpłatna. - Czy problem dotyczy tylko osób publicznych?
Nie. Fałszywe reklamy mogą wykorzystywać również właścicieli firm, ekspertów branżowych, pracowników przedsiębiorstw czy klientów. - Dlaczego temat jest ważny dla e-commerce?
Oszustwa wykorzystujące wizerunek mogą prowadzić do utraty zaufania do marki, wzrostu liczby reklamacji oraz problemów wizerunkowych. Dotyczy to szczególnie sklepów internetowych budujących sprzedaż w kanałach społecznościowych. - Czym są reklamy deepfake?
To reklamy wykorzystujące materiały stworzone przez sztuczną inteligencję, które imitują wygląd lub głos prawdziwych osób. Często służą do promowania fałszywych inwestycji, wyłudzeń lub nieistniejących produktów.


