Ostateczne dane statystyczne zamykają temat inflacji na koniec 2025 roku. Wskaźnik CPI za grudzień wyniósł 2,4 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym ceny nie zmieniły się. Dla właścicieli e-sklepów to sygnał stabilizacji po stronie popytu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jaki był ostateczny poziom inflacji w Polsce w grudniu 2025 roku,
- dlaczego ceny usług nadal rosną szybciej niż ceny towarów,
- które kategorie najmocniej wpłynęły na wskaźnik CPI,
- jak inflacja bazowa zmienia perspektywę kosztów w e-commerce,
- jakie znaczenie dla rynku mają zapowiedziane zmiany metodologii CPI.
Finalny odczyt CPI i kontekst makroekonomiczny
Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja konsumencka w grudniu 2025 roku ukształtowała się na poziomie 2,4 proc. rok do roku. To wynik zgodny z szybkim szacunkiem opublikowanym pod koniec grudnia. W porównaniu z listopadem dynamika cen wyniosła 0,0 proc., co oznacza faktyczne wyhamowanie wzrostu cen w skali miesiąca.
Jeszcze w listopadzie inflacja roczna sięgała 2,5 proc., a rok wcześniej była bliska 4,7 proc. Dane GUS pokazują więc wyraźną poprawę stabilności cenowej w całej gospodarce. W ujęciu średniorocznym wzrost cen w 2025 roku wyniósł 3,6 proc. wobec roku poprzedniego, co potwierdza stopniowy powrót do warunków bliższych długoterminowej równowadze.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Wyraźny podział między towarami a usługami
Struktura inflacji pozostaje kluczowym sygnałem dla e-commerce. Ceny usług w grudniu wzrosły o 5,2 proc. rok do roku, podczas gdy ceny towarów zwiększyły się jedynie o 1,3 proc. W ujęciu miesięcznym ceny usług wzrosły o 0,2 proc., a ceny towarów spadły o 0,1 proc.
Ten rozdźwięk ma bezpośrednie przełożenie na działalność sklepów internetowych. Stabilizacja cen towarów ogranicza przestrzeń do dalszych podwyżek cen detalicznych, natomiast drożejące usługi podnoszą koszty operacyjne. Dotyczy to logistyki, fulfillmentu, obsługi klienta, IT oraz marketingu, czyli obszarów kluczowych dla skalowania sprzedaży online.
W grudniu największy wpływ na wzrost wskaźnika CPI miesiąc do miesiąca miały wyższe ceny w kategoriach mieszkanie, zdrowie, restauracje i hotele oraz napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Każda z tych grup podniosła wskaźnik o około 0,1 proc. Z kolei spadki cen odzieży i obuwia oraz transportu działały w przeciwnym kierunku i częściowo kompensowały wzrosty.
Przeczytaj również: Trendy i zmiany w e-commerce w 2026 roku okiem praktyków
Roczne zmiany cen i ich znaczenie dla sprzedaży internetowej
Porównanie grudnia 2025 z grudniem 2024 pokazuje, które kategorie najbardziej obciążały budżety konsumentów. Najmocniej drożały napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe o 7,9 proc., restauracje i hotele o 5,2 proc. oraz zdrowie o 4,7 proc. Żywność zdrożała o 2,0 proc., a koszty mieszkania wzrosły o 3,0 proc.
Jednocześnie transport potaniał o 3,2 proc., a odzież i obuwie o 2,2 proc. Dla e-sklepów z segmentu fashion oraz sprzedawców operujących na dużych wolumenach logistycznych jest to istotny czynnik poprawiający warunki kosztowe. Niższe ceny transportu obniżyły wskaźnik CPI o 0,34 punktu procentowego, co pokazuje skalę tego efektu.
FAQ. Inflacja grudzień 2025
- Czy inflacja 2,4 proc. oznacza poprawę nastrojów konsumenckich?
Niższa inflacja sprzyja stabilizacji popytu, ale nie oznacza automatycznego wzrostu sprzedaży. Konsumenci nadal ostrożnie podchodzą do wydatków, szczególnie w usługach. - Dlaczego ceny usług rosną szybciej niż ceny towarów?
Głównym czynnikiem są koszty pracy i utrzymania infrastruktury. W e-commerce przekłada się to na droższą logistykę, IT i obsługę klienta. - Jak inflacja bazowa wpływa na strategię e-sklepu?
Wzrost inflacji bazowej sygnalizuje trwałą presję kosztową. Sklepy powinny uwzględniać ją w planowaniu marż i budżetów operacyjnych. - Czy spadek cen transportu to trwały trend?
To czynnik wspierający e-commerce w 2025 roku, jednak w dłuższym okresie koszty transportu pozostają wrażliwe na ceny paliw i sytuację na rynku pracy. - Czy zmiana metodologii CPI wpłynie na analizy rynkowe?
Tak. Nowa klasyfikacja może zmienić strukturę koszyka inflacyjnego, dlatego dane za 2026 rok będą wymagały ostrożniejszej interpretacji.


