Belgijski e-commerce utrzymuje wzrostowy trend. W 2025 roku konsumenci wydali online 18,3 mld euro, co oznacza wzrost o 5,4 proc. rok do roku. Jednocześnie coraz większa część wydatków trafia do zagranicznych platform sprzedażowych, głównie azjatyckich. Najnowsze dane pokazują również rosnącą rolę sztucznej inteligencji oraz mediów społecznościowych w procesie zakupowym. Dla sprzedawców internetowych to sygnał, jak zmieniają się zachowania konsumentów na jednym z dojrzałych rynków e-commerce w Europie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- ile wart jest obecnie belgijski e-commerce i jak szybko rośnie rynek zakupów online,
- które kategorie produktów generują największą sprzedaż internetową w Belgii,
- jaką rolę w zakupach odgrywają sztuczna inteligencja i media społecznościowe,
- dlaczego coraz większa część wydatków trafia do zagranicznych platform sprzedażowych,
- jakie wnioski z rynku belgijskiego mogą wyciągnąć właściciele polskich e-sklepów.
Belgijski e-commerce rośnie szybciej niż gospodarka
Według najnowszego raportu Market Monitora przygotowanego przez belgijską federację e-commerce Becom, wartość zakupów internetowych w Belgii osiągnęła w 2025 roku 18,3 mld euro. To wzrost o 5,4 proc. względem poprzedniego roku, gdy wydatki online wyniosły 17,4 mld euro.
Równocześnie rośnie liczba kupujących. Ponad dziewięciu na dziesięciu Belgów dokonało w ubiegłym roku przynajmniej jednego zakupu przez internet. Potwierdza to, że e-commerce stał się jednym z podstawowych kanałów sprzedaży detalicznej.
Największą kategorią produktową pozostaje moda. Wydatki na odzież i obuwie osiągnęły poziom 2,7 mld euro. Drugie miejsce zajęła elektronika użytkowa z wynikiem 1,7 mld euro. W pierwszej trójce znalazły się także produkty FMCG, w tym żywność i kosmetyki, które wygenerowały sprzedaż na poziomie 1,26 mld euro.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Platformy sprzedażowe wygrywają walkę o uwagę klientów
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z raportu jest rosnąca dominacja platform sprzedażowych. Według Becomu konsumenci wybierają marketplace’y przede wszystkim ze względu na szeroki asortyment oraz prosty proces zakupowy. Dla sprzedawców internetowych oznacza to dalsze umacnianie modelu platformowego. Klienci coraz częściej oczekują możliwości porównania wielu ofert w jednym miejscu, szybkiej dostawy oraz uproszczonej ścieżki zakupowej.
Widoczne są również zmiany w sposobie podejmowania decyzji zakupowych. Już 29 proc. belgijskich konsumentów deklaruje, że sztuczna inteligencja pomaga im podczas zakupów online. To wynik wyższy o 8 punktów procentowych niż rok wcześniej. Coraz większe znaczenie mają także media społecznościowe. Ich wpływ na decyzje zakupowe deklaruje 36 proc. respondentów. Pokazuje to, że proces zakupowy coraz częściej rozpoczyna się poza wyszukiwarką czy sklepem internetowym, a inspiracja zakupowa pochodzi z kanałów społecznościowych oraz narzędzi opartych na AI.
Zakupy transgraniczne rosną szybciej niż lokalne sklepy internetowe
Choć całkowita wartość rynku wzrosła o ponad 5 proc., sam belgijski sektor e-commerce rozwijał się znacznie wolniej. Według danych Becomu lokalni sprzedawcy zwiększyli sprzedaż jedynie o około 3,4 proc. Oznacza to, że znacząca część dodatkowych wydatków trafiła do zagranicznych sklepów internetowych oraz platform transgranicznych. Szczególnie silną pozycję utrzymują azjatyccy gracze, tacy jak Shein oraz Temu.
Zdaniem przedstawicieli Becomu platformy te przyciągają klientów przede wszystkim bardzo niskimi cenami. Jednocześnie organizacja zwraca uwagę na problem produktów niespełniających europejskich norm bezpieczeństwa i jakości. W odpowiedzi na rosnącą liczbę przesyłek spoza Unii Europejskiej w Belgii pojawiły się propozycje dodatkowych opłat importowych oraz zaostrzenia kontroli celnych. Dyskusja wpisuje się w szerszy europejski trend związany z regulowaniem działalności globalnych platform sprzedażowych.
Dla polskich sprzedawców obserwacja rynku belgijskiego może być cenną wskazówką. Widać bowiem, że nawet na rozwiniętych rynkach e-commerce lokalni gracze muszą mierzyć się z rosnącą konkurencją platform transgranicznych, które skutecznie walczą o uwagę i budżety konsumentów.
Przeczytaj również: Inwestycje Amazona w Wielkiej Brytanii. Gigant e-commerce wydał już 17 mld euro
FAQ. Belgijski e-commerce w 2026 roku
- Ile wart jest belgijski e-commerce?
Według raportu Becom wartość belgijskiego handlu internetowego wyniosła w 2025 roku 18,3 mld euro. To o 5,4 proc. więcej niż rok wcześniej. - Jakie produkty Belgowie najczęściej kupują online?
Największą kategorią pozostają odzież i obuwie, które wygenerowały sprzedaż na poziomie 2,7 mld euro. Kolejne miejsca zajmują elektronika oraz produkty FMCG. - Czy Belgowie korzystają ze sztucznej inteligencji podczas zakupów?
Tak. Już 29 proc. konsumentów deklaruje, że AI pomaga im w procesie zakupowym. To znaczący wzrost względem poprzedniego roku. - Jak media społecznościowe wpływają na zakupy online?
Wpływ social mediów na decyzje zakupowe deklaruje 36 proc. belgijskich konsumentów. Kanały społecznościowe stają się coraz ważniejszym źródłem inspiracji zakupowej. - Dlaczego zakupy transgraniczne rosną szybciej od lokalnego e-commerce?
Głównymi powodami są atrakcyjne ceny, szeroka oferta produktów oraz wygoda zakupów na globalnych platformach. W efekcie część wzrostu rynku trafia do zagranicznych sprzedawców zamiast do lokalnych sklepów internetowych.



