Rynek DACH utrzymuje stabilne tempo wzrostu, jednak coraz większy wpływ na sprzedaż mają platformy z Chin. Najnowsze dane z Niemiec, Austrii i Szwajcarii pokazują, że handel internetowy nadal rośnie, choć coraz większa część wydatków trafia do zagranicznych sprzedawców. To ważny sygnał także dla polskich sklepów internetowych planujących sprzedaż na rynkach DACH.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak rozwija się e-commerce w Niemczech, Austrii i Szwajcarii,
- jaki udział w sprzedaży internetowej mają już Temu, Shein i inne chińskie platformy,
- dlaczego coraz większa część wydatków konsumentów trafia do zagranicznych sprzedawców,
- co dane z regionu DACH oznaczają dla polskich sklepów planujących ekspansję zagraniczną.
E-commerce w regionie DACH utrzymuje stabilny wzrost
Region DACH obejmujący Niemcy, Austrię i Szwajcarię pozostaje jednym z najważniejszych rynków e-commerce w Europie. Dane opublikowane przez organizacje branżowe z każdego z tych krajów pokazują, że także w 2026 roku sprzedaż internetowa będzie rosła, choć tempo wzrostu jest już bardziej stabilne niż w latach dynamicznego rozwoju po pandemii.
Największym rynkiem pozostają Niemcy. Według raportu Online Monitor 2026 przygotowanego przez Niemiecką Federację Handlu Detalicznego HDE wartość sprzedaży internetowej osiągnęła w 2025 roku 92,3 mld euro. Oznacza to wzrost o 3,9 proc. rok do roku. Organizacja prognozuje, że w 2026 roku rynek zwiększy swoją wartość o kolejne 4,3 proc.
Również Austria utrzymuje dodatnią dynamikę. Austriackie Stowarzyszenie Handlu Detalicznego szacuje, że wartość zakupów online wyniesie w tym roku rekordowe 12,3 mld euro, czyli o 3 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba kupujących ma pozostać na poziomie około 5,8 mln osób, natomiast średnie wydatki przypadające na jednego klienta wzrosną. Jeszcze wyższą dynamikę odnotowuje Szwajcaria. Według NielsenIQ sprzedaż internetowa wzrosła tam w ubiegłym roku o 6 proc., osiągając wartość około 17,1 mld euro. Prognozy wskazują, że również 2026 rok zakończy się dalszym wzrostem rynku.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Chińskie platformy coraz mocniej zwiększają udział w sprzedaży internetowej
Wzrost rynku nie oznacza jednak, że korzystają na nim wszyscy sprzedawcy. Coraz większą część wydatków konsumentów przejmują globalne platformy działające w modelu transgranicznym. Najbardziej widoczne jest to w Austrii. Według Austriackiego Stowarzyszenia Handlu Detalicznego aż 47 proc. wszystkich wydatków na zakupy internetowe trafia do zagranicznych sprzedawców. Oznacza to około 5,8 mld euro rocznie. Z tej kwoty około 1,3 mld euro przypada na chińskie platformy takie jak Temu, Shein i AliExpress. Ich udział odpowiada już za 10,6 proc. całego austriackiego rynku e commerce.
Także w Niemczech znaczenie chińskich platform systematycznie rośnie. HDE szacuje, że Temu i Shein odpowiadają już łącznie za około 5 proc. całej wartości niemieckiego handlu internetowego. Organizacja zwraca uwagę, że każdego roku oznacza to odpływ miliardów euro poza niemiecką gospodarkę. Podobny kierunek obserwowany jest również w Szwajcarii. NielsenIQ wskazuje, że zagraniczni sprzedawcy nadal zwiększają swoje udziały, choć tempo wzrostu sprzedaży transgranicznej wyraźnie spowolniło względem poprzedniego roku.
Co oznaczają dane z regionu DACH dla polskich sklepów internetowych
Dla polskich firm rozwijających sprzedaż zagraniczną region DACH pozostaje jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków ekspansji. Wysoka wartość rynku oraz stabilny wzrost nadal tworzą przestrzeń do zdobywania nowych klientów. Jednocześnie konkurencja staje się coraz trudniejsza. O uwagę konsumentów walczą nie tylko lokalni sprzedawcy i Amazon, lecz także szybko rosnące platformy z Chin. O sukcesie coraz częściej decydują jakość oferty, rozpoznawalność marki, szybka logistyka oraz zaufanie klientów.
Warto zwrócić uwagę również na analizę przygotowaną przez ECDB i Mastercard dotyczącą handlu internetowego w Europie Środkowej. Autorzy raportu wskazują, że wzrost rynku DACH może być nawet nieco wyższy od prognoz krajowych organizacji branżowych. Jednocześnie coraz większą część tego wzrostu przechwytują najwięksi gracze, co utrudnia rozwój mniejszym sklepom internetowym. Dla przedsiębiorców planujących ekspansję oznacza to konieczność budowania przewagi nie tylko ceną. Coraz większego znaczenia nabierają doświadczenie zakupowe, sprawna obsługa klienta, lokalizacja oferty oraz inwestycje w widoczność marki.
Przeczytaj również: Podsumowanie miesiąca w e-commerce [czerwiec 2026]
FAQ. E-commerce w regionie DACH
- Czy region DACH nadal rośnie w e commerce?
Tak. Dane z Niemiec, Austrii i Szwajcarii pokazują prognozowane wzrosty od około 3 do 6 proc. rocznie, choć rynek osiągnął już etap większej dojrzałości. - Który rynek jest największy w regionie DACH?
Największym rynkiem pozostają Niemcy. Według HDE wartość sprzedaży internetowej wyniosła tam 92,3 mld euro w 2025 roku. - Jak duży udział mają Temu i Shein?
W Niemczech Temu i Shein odpowiadają łącznie za około 5 proc. rynku e commerce. W Austrii wydatki na chińskich platformach stanowią już około 10,6 proc. całego rynku internetowego. - Dlaczego region DACH jest ważny dla polskich sklepów?
To jeden z największych i najbardziej dojrzałych rynków e commerce w Europie. Bliskość geograficzna, wysoka siła nabywcza klientów oraz rozwinięta infrastruktura logistyczna sprawiają, że wiele polskich sklepów traktuje Niemcy, Austrię i Szwajcarię jako naturalny kierunek ekspansji.



