Komisja Europejska postawiła Temu wstępne zarzuty dotyczące utrudniania kontroli prowadzonej w ramach dochodzenia dotyczącego zagranicznych subsydiów. Jeżeli ustalenia zostaną potwierdzone, właściciel platformy może zostać ukarany grzywną wynoszącą do 1 proc. rocznych globalnych obrotów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- dlaczego Komisja Europejska postawiła Temu wstępne zarzuty,
- jaka kara finansowa może grozić właścicielowi platformy,
- czego dotyczy dochodzenie związane z zagranicznymi subsydiami,
- jakie stanowisko przedstawiło Temu wobec zarzutów Komisji Europejskiej,
- dlaczego sprawa może być istotna dla sprzedawców i firm z branży e commerce.
Komisja Europejska poinformowała o przekazaniu dokumentu zawierającego wstępne zarzuty wobec chińskiej grupy PDD Holdings oraz jej spółki zależnej WhaleCo, która odpowiada za działalność Temu w Unii Europejskiej. Sprawa nie dotyczy jeszcze samego rozstrzygnięcia dochodzenia w sprawie zagranicznych subsydiów. Zarzuty odnoszą się wyłącznie do przebiegu kontroli przeprowadzonej przez Komisję.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Komisja Europejska zarzuca Temu brak współpracy podczas kontroli
Kontrola odbyła się w dniach od 2 do 5 grudnia ubiegłego roku w irlandzkiej siedzibie spółki. Była elementem postępowania prowadzonego na podstawie unijnego rozporządzenia dotyczącego zagranicznych subsydiów. Zdaniem Komisji Europejskiej przedstawiciele Temu nie przekazali części informacji i dokumentów wymaganych podczas kontroli. Chodziło między innymi o dane dotyczące organizacji działalności firmy na rynku unijnym, wykorzystywanych systemów informatycznych oraz dokumentacji związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej w Europie.
Komisja podkreśla, że dostęp do takich materiałów stanowi standardowy element postępowań dotyczących konkurencji. Brak pełnej współpracy miał utrudnić analizę informacji, które mogły mieć znaczenie dla prowadzonego dochodzenia. Jednocześnie Bruksela zaznaczyła, że przedstawienie zarzutów nie oznacza automatycznie stwierdzenia naruszenia przepisów. Na obecnym etapie spółka ma możliwość zapoznania się z aktami sprawy oraz przedstawienia własnego stanowiska.
Temu może zapłacić wysoką karę finansową
Jeżeli Komisja Europejska ostatecznie potwierdzi naruszenie obowiązku współpracy, właściciel platformy może zostać ukarany grzywną wynoszącą do 1 proc. rocznych globalnych obrotów. Wysokość ewentualnej kary będzie zależeć od końcowych ustaleń postępowania oraz oceny zachowania spółki podczas kontroli.
Temu nie zgadza się jednak z zarzutami. W oświadczeniu przekazanym agencji Reuters firma poinformowała, że jej zdaniem współpracowała z Komisją Europejską zgodnie z obowiązującymi wymogami. Spółka zaprzeczyła również, aby korzystała z zagranicznych subsydiów zakłócających konkurencję na rynku Unii Europejskiej. Warto podkreślić, że obecne postępowanie nie przesądza o wyniku głównego dochodzenia dotyczącego subsydiów. Komisja Europejska potwierdziła, że jest ono nadal prowadzone.
Dlaczego sprawa Temu jest ważna dla sprzedawców internetowych
Podstawą działań Komisji jest rozporządzenie dotyczące zagranicznych subsydiów, które obowiązuje od 2023 roku. Przepisy umożliwiają badanie wsparcia finansowego otrzymywanego przez przedsiębiorstwa od państw spoza Unii Europejskiej, jeżeli mogłoby ono prowadzić do zakłócenia konkurencji na wspólnym rynku.
Dla właścicieli sklepów internetowych oraz firm sprzedających na marketplace’ach sprawa ma znaczenie wykraczające poza samą platformę Temu. Pokazuje bowiem, że unijne organy coraz częściej wykorzystują nowe narzędzia nadzorcze wobec największych globalnych graczy. Może to oznaczać bardziej rygorystyczne kontrole, większą przejrzystość działalności platform oraz dalsze zaostrzanie wymagań regulacyjnych wobec firm działających na europejskim rynku e-commerce. W ostatnich miesiącach Temu znajduje się już pod lupą unijnych instytucji również w innych postępowaniach dotyczących obowiązków platform internetowych.
Przeczytaj również: Amazon wywołał panikę wśród sprzedawców. Błąd z fakturami groził blokadą kont
FAQ. Temu i postępowania Komisji Europejskiej
- Dlaczego Komisja Europejska prowadzi postępowanie wobec Temu?
Komisja bada, czy platforma prawidłowo współpracowała podczas kontroli związanej z dochodzeniem dotyczącym zagranicznych subsydiów oraz czy nie doszło do naruszenia obowiązków wynikających z unijnych przepisów. - Czy Temu zostało już uznane za winne?
Nie. Komisja Europejska przedstawiła jedynie wstępne zarzuty. Spółka ma prawo zapoznać się z materiałem dowodowym oraz przedstawić swoje wyjaśnienia przed wydaniem ostatecznej decyzji. - Jak wysoka może być kara dla Temu?
Zgodnie z informacjami Komisji Europejskiej maksymalna kara może wynieść do 1 proc. rocznych globalnych obrotów przedsiębiorstwa, jeśli zarzuty zostaną potwierdzone. - Czego dotyczą przepisy o zagranicznych subsydiach?
Rozporządzenie obowiązujące od 2023 roku pozwala Komisji Europejskiej badać, czy wsparcie finansowe udzielane przedsiębiorstwom przez państwa spoza Unii Europejskiej nie prowadzi do uzyskania nieuczciwej przewagi konkurencyjnej na wspólnym rynku. - Czy sprawa może wpłynąć na sprzedawców korzystających z Temu?
Na obecnym etapie postępowanie dotyczy wyłącznie współpracy spółki z Komisją Europejską podczas kontroli. Nie ogłoszono decyzji, które bezpośrednio wpływałyby na działalność sprzedawców korzystających z platformy.

