Rząd planuje wprowadzenie podatku cyfrowego już od 2027 roku. Proponowana stawka to ok. 3 proc., co może przynieść budżetowi 1,7 mld zł w pierwszym roku. Celem jest wyrównanie warunków pomiędzy globalnymi gigantami i lokalnymi e‑sprzedawcami oraz wsparcie polskich technologii i mediów. Co oznacza to w praktyce dla e‑commerce?
Z tego artykułu dowiesz się:
- poznasz kto i dlaczego ma płacić podatek cyfrowy,
- sprawdzisz przejrzyste dane o prognozowanych wpływach budżetowych od 2027 do 2030,
- zrozumiesz, jakie korzyści i wyzwania może przynieść to e-commerce,
- dowiesz się, jak przygotować biznes do możliwych zmian regulacyjnych.
Proponowane założenia podatku cyfrowego
Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło propozycję, według której podatek cyfrowy dotyczyłby podmiotów osiągających globalne przychody powyżej 750 mln euro rocznie. Projekt bazuje na tzw. szerokim wariancie, obejmującym trzy główne kategorie usług:
- udostępnianie interfejsów cyfrowych, takich jak marketplace’y, aplikacje taksówkarskie czy serwisy społecznościowe,
- sprzedaż reklam profilowanych, opartych na danych o użytkownikach,
- przekazywanie danych dotyczących użytkowników innym podmiotom.
Z podatku miałyby być zwolnione między innymi regulowane usługi finansowe świadczone przez banki, sprzedaż produktów bez pośrednictwa oraz niektóre formy pośrednictwa cyfrowego. W praktyce oznacza to, że przeciętny polski sklep internetowy działający bez platformy pośredniczącej nie zostanie objęty nowym obciążeniem.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Prognozowane wpływy. Trzy warianty stawek
Resort analizuje trzy warianty stawek podatku. Wariant bazowy zakłada 3 proc., co według analiz Fundacji Instrat dałoby:
- 1,7 mld zł w 2027 roku,
- ponad 2 mld zł w 2028 roku,
- 2,5 mld zł w 2029 roku,
- ponad 3 mld zł w 2030 roku.
Podniesienie stawki do 4,5 proc. zwiększyłoby wpływy do 2,6 mld zł w pierwszym roku i 4,6 mld zł w 2030 roku. W przypadku stawki 6 proc. budżet zyskałby 3,4 mld zł w 2027 roku i 6,15 mld zł w 2030 roku. Rozważany jest również tak zwany wąski wariant obejmujący wyłącznie reklamy profilowane. W tym modelu stawka 5–7,5 proc. przyniosłaby od 480–720 mln zł w 2027 roku do 0,8–1,6 mld zł w 2030 roku.
Zmiany na Vinted od 15 września
Wpływ na rynek e-commerce i lokalnych sprzedawców
Wprowadzenie podatku cyfrowego ma z jednej strony zwiększyć wpływy do budżetu państwa, a z drugiej wyrównać warunki konkurencji pomiędzy globalnymi platformami a polskimi przedsiębiorstwami. Duże podmioty, które obecnie płacą w Polsce niewielkie podatki w relacji do skali działalności, musiałyby uiszczać dodatkowe opłaty.
Środki z podatku mają być przeznaczone na rozwój polskich technologii, innowacji oraz wspieranie jakościowych treści medialnych. Dla e-commerce może to oznaczać większe wsparcie dla lokalnych kampanii reklamowych czy projektów technologicznych ułatwiających sprzedaż online.
Z punktu widzenia właścicieli e-sklepów kluczowe będzie obserwowanie, czy dodatkowe koszty ponoszone przez globalne platformy nie zostaną przerzucone na użytkowników i partnerów biznesowych. Możliwe jest podniesienie stawek prowizji lub kosztów reklam na platformach objętych podatkiem.
Jednocześnie wprowadzenie takiego rozwiązania w Polsce wpisuje się w trend międzynarodowy. Podobne podatki obowiązują już między innymi we Francji, Hiszpanii, Włoszech czy Wielkiej Brytanii. Doświadczenia tych krajów pokazują, że wpływ na rynek jest odczuwalny, ale nie powoduje masowego odpływu firm technologicznych.
Znaczenie dla planowania biznesu w e-commerce
Choć większość polskich e-sklepów nie będzie bezpośrednio objęta nowym podatkiem, zmiana może pośrednio wpłynąć na ich działalność. Przykładowo, wyższe koszty reklam w Google, Meta czy na marketplace’ach mogą wymagać korekty strategii marketingowej.
Dlatego właściciele sklepów internetowych powinni:
- śledzić postęp prac legislacyjnych i ostateczny kształt ustawy,
- analizować budżety reklamowe pod kątem potencjalnych podwyżek,
- rozważyć dywersyfikację kanałów sprzedaży i promocji,
- konsultować się z doradcami podatkowymi w zakresie umów z platformami objętymi podatkiem.
Przygotowanie się do tych zmian z wyprzedzeniem może pozwolić utrzymać marże i przewagę konkurencyjną nawet w warunkach rosnących kosztów usług cyfrowych.
Chcesz, by Twój sklep internetowy zarabiał więcej? Pobierz teraz bezpłatny e-book „Dochodowy e-commerce 2025”. To aż 270 stron wskazówek od praktyków e-handlu.





