Zadłużenie firm kurierskich w Polsce osiągnęło 45,5 mln zł według danych Krajowego Rejestru Długów. To najwyższy poziom w historii i jednocześnie sygnał ostrzegawczy dla całego rynku logistycznego, z którego korzysta e-commerce. Rosną koszty operacyjne, maleją marże, a nowe przepisy PIP mogą w 2026 roku dodatkowo obciążyć operatorów. Sytuacja finansowa branży pogarsza się mimo wzrostu liczby paczek dostarczanych do klientów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak rośnie zadłużenie firm kurierskich i skąd pochodzą dane,
- dlaczego JDG stanowią największą część zadłużonych podmiotów,
- w jaki sposób oczekiwania darmowej dostawy wpływają na sektor KEP,
- jak nowe przepisy PIP mogą zmienić koszty operatorów logistycznych,
- jakie ryzyka dla e-commerce wynikają z pogarszającej się kondycji kurierów.
Zadłużenie firm kurierskich rośnie szybciej niż liczba przesyłek
Łączne zadłużenie przedsiębiorstw kurierskich i dostawczych w Polsce wynosi 45,5 mln zł. Dane pochodzą z Krajowego Rejestru Długów i pokazują ciągły wzrost zobowiązań w sektorze KEP. Rok wcześniej wartość wynosiła 40,5 mln zł, natomiast dwa lata wcześniej 35 mln zł. Oznacza to wzrost o ponad 30 procent w ciągu dwóch lat przy jednoczesnym wzroście wolumenu przesyłek.
Według danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) liczba paczek w 2024 roku wyniosła 1,2 mld sztuk, co oznacza wzrost o około 15 procent rocznie. Mimo tego tempo zadłużenia firm kurierskich przewyższa tempo wzrostu rynku. W rejestrze figuruje ponad 1370 dłużników, a średnia zaległość przypadająca na jedną firmę to 33 tys. zł. W poprzednich latach była niższa. W 2023 wynosiła 28,6 tys. zł, a w 2024 wzrosła do 31 tys. zł.
Dynamika pokazuje pogarszającą się płynność operacyjną przedsiębiorstw realizujących dostawy dla e-commerce. Przyczyny mają charakter kosztowy oraz strukturalny i są związane między innymi z presją konsumentów na darmowe dostawy oraz rosnącymi cenami prowadzenia działalności.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Mikrofirmy najbardziej narażone na problemy finansowe
Największą część rynku i większość zadłużenia reprezentują jednoosobowe działalności gospodarcze. W KRD znajduje się ponad 1000 takich podmiotów, które odpowiadają za 30,6 mln zł długu. Pozostała część to spółki, których zaległości wynoszą 14,9 mln zł.
Średnie zadłużenie przypadające na mikrofirmę wynosi 30,1 tys. zł. W przypadku spółek kwota sięga 41,3 tys. zł. Struktura branży powoduje, że to JDG są szczególnie wrażliwe na wahania popytu i rosnące koszty. Kierowcy prowadzący jednoosobową działalność ponoszą koszty paliwa, leasingu, napraw, ubezpieczeń oraz obsługi formalnej.
Jednocześnie powszechne oczekiwanie klientów dotyczące darmowej dostawy ogranicza możliwości negocjowania wyższych stawek z e-sklepami. Branża e-commerce po okresie intensywnych wzrostów zaczęła silniej kontrolować koszty i oczekuje coraz niższych cen usług kurierskich. W efekcie marża kurierów maleje szybciej niż ich koszty operacyjne.
Adam Łącki, prezes Zarządu KRD, potwierdza w cytowanym raporcie, że większość problemów finansowych koncentruje się właśnie wśród JDG. Jego zdaniem ewentualne zmiany regulacyjne mogą przenieść dodatkowe koszty z mikroprzedsiębiorców na operatorów logistycznych, co zwiększy presję na cały rynek.
Przeczytaj również: E-commerce tonie w długach? Raport BIG InfoMonitor odsłania wzrost zaległości w branży
Nowe przepisy PIP mogą zmienić model współpracy z kurierami
Od początku 2026 roku wejdą w życie regulacje poszerzające uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy. PIP będzie mógł nakazać zawarcie umowy o pracę, jeśli uzna, że współpraca z kurierem działającym jako firma jednoosobowa spełnia cechy zatrudnienia etatowego.
Dotyczy to przede wszystkim operatorów, którzy zlecają doręczenia zewnętrznym firmom i kierowcom. Jeżeli część współpracowników musiałaby zostać zatrudniona na etacie, koszty wynagrodzeń, składek i zabezpieczeń socjalnych mogłyby zostać przeniesione na operatorów. Dla branży funkcjonującej na niskich marżach oznacza to ryzyko zwiększenia obciążeń finansowych.
Jednocześnie już dziś firmy kurierskie czekają na spłatę niezapłaconych faktur o wartości 44,9 mln zł. Większość niewypłacalnych kontrahentów to firmy handlowe, które odpowiadają za ponad 25 mln zł zaległości. Efekt domina pogarsza wiarygodność płatniczą i utrudnia planowanie inwestycji oraz utrzymanie płynności.
FAQ. Zadłużenia firm kurierskich i wpływ na e-commerce
- Czy zadłużenie firm kurierskich wpływa na ceny dostaw w e-commerce?
Tak, rosnące zadłużenie zwiększa presję kosztową na operatorów. W dłuższej perspektywie może to prowadzić do podwyżek cen usług logistycznych lub ograniczeń w ofercie dla e-sklepów. - Dlaczego jednoosobowe działalności mają największy udział w zadłużeniu?
Struktura rynku kurierskiego opiera się na współpracy operatorów z mikrofirmami. To model o niskiej stabilności finansowej, szczególnie w okresach wzrostu kosztów. - Czy darmowa dostawa wpływa na sytuację finansową kurierów?
Oczekiwanie darmowej dostawy obniża ceny usług, które e-sklepy są w stanie zaakceptować. Przekłada się to na mniejsze wynagrodzenia dla kurierów i wzrost zadłużenia. - Co oznaczają nowe przepisy PIP dla firm kurierskich?
Regulacje mogą wymusić zawieranie umów o pracę z częścią kurierów, co zwiększy łączne koszty operatorów logistycznych. - Jak właściciele e-sklepów mogą minimalizować ryzyko współpracy z zadłużonym operatorem?
Warto monitorować jakość serwisu, terminowość doręczeń oraz wiarygodność finansową kontrahentów. Opóźnienia w płatnościach i problemy operacyjne często pojawiają się, zanim dojdzie do realnych przerw w świadczeniu usług.



