Zapowiedzi nowych ceł ze strony administracji USA ponownie podnoszą ryzyko w handlu międzynarodowym. Według analiz Goldman Sachs wpływ 10-procentowych taryf na gospodarkę strefy euro byłby ograniczony, ale dla firm działających w e-commerce skutki mogą być bardziej odczuwalne niż sugerują nagłówki makroekonomiczne. Zwłaszcza w obszarze kosztów, logistyki i popytu transgranicznego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak zapowiadane cła USA mogą wpłynąć na sprzedaż transgraniczną w e-commerce,
- dlaczego skutki dla e-sklepów mogą być większe niż dla całej gospodarki,
- jakie są możliwe reakcje UE i ich znaczenie dla handlu online,
- jakie ryzyka i koszty powinny dziś analizować firmy sprzedające do USA.
Cła USA i realne skutki gospodarcze według Goldman Sachs
Ekonomiści Goldman Sachs oceniają, że zapowiadane przez administrację Donald Trump 10-procentowe cła na część towarów z Europy miałyby ograniczony wpływ na wzrost gospodarczy strefy euro. Według analiz cytowanych przez Bloomberg potencjalny spadek PKB wyniósłby około 0,1 procent.
W scenariuszu ceł odwetowych strata mogłaby sięgnąć 0,2 procent PKB w najbardziej narażonych gospodarkach. W przypadku Niemiec analitycy wskazują nawet na 0,3 procent przy szerokim zakresie taryf. Źródłem tych danych są modele handlowe Goldman Sachs oparte na wolumenie eksportu do USA i elastyczności popytu. Z perspektywy e-commerce to ważny sygnał. Ograniczony wpływ na PKB nie oznacza neutralnych konsekwencji dla firm sprzedających online za granicę. Cła uderzają punktowo w konkretne kategorie produktowe i kanały sprzedaży.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Dlaczego e-commerce odczuje cła mocniej niż sugeruje makroekonomia
Handel internetowy jest bardziej wrażliwy na bariery celne niż tradycyjny eksport. Wynika to z kilku czynników. Po pierwsze dużego udziału sprzedaży transgranicznej B2C. Po drugie presji cenowej i porównywalności ofert. Po trzecie znaczenia szybkiej logistyki i przewidywalnych kosztów dostawy.
Dla sprzedawców z UE oznacza to realne ryzyko wzrostu cen końcowych w USA. Nawet 10-procentowe cło może obniżyć konkurencyjność ofert na marketplace’ach i w D2C. Według danych Eurostatu Stany Zjednoczone odpowiadają za około 20 procent pozaunijnego eksportu towarów z UE, a w niektórych kategoriach konsumenckich udział ten jest jeszcze wyższy.
Dodatkowym problemem jest niepewność. Goldman Sachs wskazuje, że negatywny wpływ ceł może się zwiększyć, jeśli pogorszą się nastroje biznesowe lub pojawi się zmienność na rynkach finansowych. To przekłada się na kursy walut, koszty finansowania i decyzje zakupowe konsumentów.
Możliwe reakcje UE i znaczenie dla sprzedaży transgranicznej
Unia Europejska analizuje kilka scenariuszy odpowiedzi. W grę wchodzą cła odwetowe, spowolnienie negocjacji handlowych z USA oraz wykorzystanie instrumentu przeciwdziałania przymusowi gospodarczemu. Według informacji rynkowych rozważane są taryfy na amerykańskie towary o wartości około 93 mld euro.
Dla e-commerce kluczowe jest to, że eskalacja sporu handlowego zwiększa koszty po obu stronach Atlantyku. Sprzedawcy działający w modelu cross border muszą liczyć się z wyższymi kosztami odpraw celnych, dłuższym czasem dostawy oraz większym ryzykiem zwrotów. Wielka Brytania, według Goldman Sachs, prawdopodobnie postawi na rozmowy dyplomatyczne, co może oznaczać bardziej stabilne warunki handlu dla firm sprzedających na rynek brytyjski w porównaniu z USA.
Przeczytaj artykuł: Warszawa kandydatem na siedzibę unijnego urzędu celnego. Dlaczego to ważna informacja dla handlu internetowego?
FAQ. Cła USA Europa
- Czy cła USA uderzą w sprzedaż internetową z Europy?
Tak przede wszystkim w sprzedaż transgraniczną do USA. Najbardziej narażone są kategorie o niskiej marży i wysokiej konkurencji cenowej. - Czy 10 procent cła oznacza automatyczny wzrost cen?
W praktyce często tak. Sprzedawcy rzadko są w stanie w całości wziąć koszt na siebie, szczególnie w e-commerce opartym na marketplaceach. - Czy wpływ na inflację będzie istotny?
Według Goldman Sachs wpływ na inflację byłby minimalny, co zwiększa szanse na obniżki stóp procentowych przy słabszym wzroście gospodarczym. - Jak e-sklepy mogą się przygotować?
Dywersyfikując rynki sprzedaży, analizując struktury kosztowe i sprawdzając alternatywne centra logistyczne bliżej rynku docelowego.


