Polskie prawo w obszarze bezpieczeństwa produktów zostaje dostosowane do realiów handlu internetowego. Nowa ustawa znacząco rozszerza odpowiedzialność przedsiębiorców działających w online i podnosi maksymalną karę pieniężną do 1 mln zł. Sprzedawcy, importerzy i operatorzy platform będą musieli wykazać pełną kontrolę nad oferowanymi produktami, aby uniknąć sankcji i dodatkowych działań ze strony organów nadzorczych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jakie zmiany wprowadza nowa ustawa dotycząca bezpieczeństwa produktów w e commerce,
- jakie obowiązki obejmą sprzedawców, importerów i operatorów marketplace,
- jak będzie działało wystąpienie miękkie i dlaczego organy nadzorcze będą częściej kontaktować się z e sklepami,
- w jakich sytuacjach kara może sięgnąć nawet 1 mln zł,
- jakie produkty najczęściej trafiają do systemu Safety Gate i jak wpływa to na e commerce.
Jak ustawa wzmacnia nadzór i zmienia bezpieczeństwo produktów
Ustawa, nad którą prace opisywała PAP, zastępuje regulacje obowiązujące od 2003 roku. Poprzednie przepisy nie obejmowały w wystarczającym stopniu handlu internetowego, co utrudniało eliminację produktów niebezpiecznych z rynku. E-commerce stał się jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży, dlatego ustawodawca wprowadza narzędzia, które mają usprawnić reagowanie na zagrożenia i zwiększyć ochronę konsumentów.
Nowe prawo zakłada eliminację z obrotu produktów zawierających substancje szkodliwe, takich jak ftalany czy metale ciężkie, ale także tych wadliwych elektrycznie lub mogących powodować ryzyko dla dzieci. Kluczowym elementem jest lepszy przepływ informacji między organami a przedsiębiorcami poprzez system Safety Gate. Prezes UOKiK otrzyma funkcję jednostki łącznikowej odpowiedzialnej za wymianę danych w ramach unijnego systemu wczesnego ostrzegania.
Dla sprzedawców internetowych oznacza to obowiązek bardziej szczegółowego dokumentowania pochodzenia i parametrów oferowanych towarów. To także konieczność monitorowania zmian w przepisach unijnych oraz reagowania na zgłoszenia dotyczące produktów podobnych do tych znajdujących się w ich katalogu.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Poszerzone kompetencje UOKiK i Inspekcji Handlowej
Regulacja przewiduje rozbudowanie kompetencji dwóch kluczowych organów nadzorczych UOKiK oraz Inspekcji Handlowej. Inspektorzy będą mogli przeprowadzać kontrole planowe i doraźne, obejmujące wszystkie podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo produktów w całym łańcuchu dostaw. Informacje te pochodzą z komunikatu PAP dotyczącego prac senackiej komisji gospodarki.
Jedną z istotnych zmian jest wprowadzenie wystąpienia miękkiego. Dzięki temu urząd będzie mógł poprosić sprzedawcę, importera lub pośrednika o wyjaśnienia dotyczące produktu bez wszczynania pełnego postępowania administracyjnego. W praktyce przedsiębiorcy otrzymają więcej zapytań wymagających szybkiej reakcji i przedstawienia dokumentacji potwierdzającej zgodność towaru z obowiązującymi normami.
Katalog podmiotów zobowiązanych do przestrzegania nowych przepisów został poszerzony o importerów, operatorów platform internetowych oraz dostawców usług społeczeństwa informacyjnego. Każdy z nich będzie odpowiadał za część procesu wprowadzenia produktu do obrotu i za zapewnienie jego zgodności z przepisami unijnymi.
Przeczytaj również: KAS bada nielegalną sprzedaż rowerów elektrycznych z Azji
Surowsze kary pieniężne do 1 mln zł
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy wysokości sankcji finansowych. Dotychczasowe 100 tys. zł było słabo dostosowane do skali e-commerce i liczby naruszeń wykrywanych w ostatnich latach. Nowa ustawa podnosi maksymalną karę do 1 mln zł. Będzie można ją nałożyć między innymi za wprowadzenie na rynek towarów niebezpiecznych, brak wymaganych informacji o podmiocie odpowiedzialnym lub nieprzekazanie dokumentacji na żądanie organów.
Zmiana jest szczególnie istotna dla sprzedawców sprowadzających towary spoza UE. To właśnie w tych segmentach najczęściej występują uchybienia dotyczące oznakowania, składu chemicznego i zgodności z normami. Dotyczy to również marketplace, które będą odpowiadały za nadzór nad ofertami partnerów zewnętrznych, jeżeli ich model działania ma wpływ na prezentację i sprzedaż produktów.
Ustawa ma także poprawić skuteczność działań rządu w zakresie egzekwowania przepisów wynikających z unijnego rozporządzenia dotyczącego bezpieczeństwa produktów. Przedsiębiorcy będą musieli szybciej reagować na zgłoszenia konsumentów i dokładniej monitorować rynek pod kątem pojawiających się ostrzeżeń.
FAQ. Bezpieczeństwo produktów w e-commerce
- Czy nowe przepisy dotyczą każdego e-sklepu niezależnie od wielkości?
Tak. Obowiązki obejmą zarówno duże platformy, jak i małe sklepy, jeżeli udostępniają produkty konsumentom na terenie UE. - Czy marketplace ponosi odpowiedzialność za produkty sprzedawców zewnętrznych?
Tak, jeżeli platforma wpływa na proces zakupu, prezentację ofert lub komunikację z klientem. W takim przypadku również jest traktowana jako podmiot odpowiedzialny. - Czy importer musi przechowywać dokumentację zgodności produktów?
Tak. Importer odpowiada za zgodność towarów z przepisami unijnymi i musi posiadać dokumenty potwierdzające parametry produktu. - Jakie towary są najczęściej uznawane za niebezpieczne?
Najczęściej zgłaszane są zabawki, akcesoria elektroniczne, produkty chemiczne, kosmetyki oraz artykuły dla dzieci.



