Sprzedaż detaliczna w Polsce wraca na ścieżkę wzrostu, a e-commerce rośnie szybciej niż cały rynek. Najnowsze dane GUS za luty 2026 pokazują wyraźne odbicie rok do roku, choć miesiąc do miesiąca widać sezonowe osłabienie. Dla właścicieli e-sklepów to sygnał stabilizacji popytu, ale też rosnącej konkurencji i presji kosztowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak zmienia się sprzedaż detaliczna w Polsce według najnowszych danych GUS,
- jak rośnie e-commerce i jaki ma udział w całym handlu,
- dlaczego spadek miesiąc do miesiąca nie oznacza pogorszenia rynku,
- jakie czynniki makroekonomiczne wpływają na sprzedaż online,
- jakie sygnały dla e-sklepów płyną z danych i komentarzy ekspertów.
Sprzedaż detaliczna w Polsce wraca do wzrostów
Z najnowszych danych GUS wynika, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lutym 2026 roku wzrosła o 5 procent rok do roku. To wyraźna poprawa względem lutego 2025 roku, kiedy odnotowano spadek o 0,5 procent. Jednocześnie w ujęciu miesiąc do miesiąca sprzedaż spadła o 5,6 procent względem stycznia 2026 roku. Ten wynik wpisuje się w sezonowy schemat rynku, gdzie po intensywnym okresie świątecznym i wyprzedażowym następuje naturalne wyhamowanie popytu.
– Luty tradycyjnie jest słabszy niż styczeń, ale dane rok do roku potwierdzają stabilny wzrost e-commerce i jego przewagę nad całym handlem. Rynek wchodzi w fazę bardziej dojrzałego i przewidywalnego rozwoju, a nie spowolnienia – podkreśla Sebastian Błaszkiewicz z Univio.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
E-commerce rośnie szybciej niż cały handel
Kanał online nadal rozwija się szybciej niż cały rynek detaliczny. W lutym 2026 roku sprzedaż przez Internet w cenach bieżących była wyższa o 8,7 procent rok do roku. Udział e-commerce w sprzedaży ogółem wzrósł z 9 procent do 9,3 procent, choć spadł względem stycznia 2026 roku, kiedy wynosił 9,7 procent.
– Lutowy spadek miesiąc do miesiąca to efekt sezonowości i naturalne wyciszenie po intensywnym początku roku. Kluczowe jest jednak to, że sprzedaż rośnie wyraźnie rok do roku – zauważa Krzysztof Duda z Digitree Group.
Dla sprzedawców oznacza to jedno. W długim terminie kanał online systematycznie zwiększa swój udział w rynku, a zmienność miesięczna nie powinna być traktowana jako sygnał zmiany trendu.
Presja kosztowa i rosnąca konkurencja zmieniają rynek
Choć dane sprzedażowe są pozytywne, otoczenie rynkowe pozostaje wymagające. – Rosną koszty energii i logistyki oraz wrażliwość cenowa klientów, co wpływa na marże i popyt. Jednocześnie rośnie konkurencja i walka o uwagę klienta – tłumaczy Błaszkiewicz. Równolegle zmienia się struktura wzrostu e-commerce.
– Wzrost napędza liczba zamówień, co wskazuje na realny popyt. Jednocześnie stabilna wartość koszyka pokazuje bardziej ostrożne decyzje zakupowe konsumentów – dodaje Krzysztof Duda. W praktyce oznacza to konieczność większego nacisku na efektywność operacyjną, optymalizację kosztów oraz rozwój nowych kanałów sprzedaży. Szczególnie istotny staje się cross-border, który według ekspertów rośnie dynamicznie i coraz mocniej wpływa na wyniki całego sektora.
FAQ. Sprzedaż detaliczna e-commerce Polska 2026
- Dlaczego sprzedaż detaliczna spadła miesiąc do miesiąca?
Spadek o 5,6 procent względem stycznia wynika z sezonowości. Po okresie świątecznym i wyprzedażach popyt naturalnie maleje. - Czy e-commerce w Polsce rośnie w 2026 roku?
Tak. Sprzedaż online wzrosła o 8,7 procent rok do roku według danych GUS, co oznacza szybszy wzrost niż w całym handlu detalicznym. - Jaki jest udział e-commerce w sprzedaży detalicznej?
W lutym 2026 udział wyniósł 9,3 procent wobec 9,0 procent rok wcześniej. - Czy spadek udziału względem stycznia to problem?
Nie. Spadek z 9,7 procent do 9,3 procent to efekt sezonowy, a nie zmiana trendu. - Co oznaczają dane GUS dla właścicieli e-sklepów?
Rynek pozostaje w fazie stabilnego wzrostu, ale rośnie presja kosztowa i konkurencja. Kluczowe będą efektywność operacyjna oraz dywersyfikacja kanałów sprzedaży.


