Wyrok sądu potwierdza, że sposób prezentowania opinii na OLX naruszał interesy użytkowników. Sprawa dotyczy nie tylko jednej platformy, ale całego rynku marketplace i e-commerce. Dla sprzedawców i właścicieli sklepów internetowych to ważny sygnał, jak duże znaczenie ma transparentność opinii i mechanizmów oceny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak działał system ocen OLX i dlaczego został zakwestionowany,
- jakie błędy w algorytmie wpłynęły na zawyżanie ocen użytkowników,
- jakie konsekwencje niesie wyrok dla marketplace i e commerce,
- dlaczego transparentność opinii staje się kluczowa dla sprzedaży online.
Sąd podtrzymuje decyzję UOKiK i obniża karę
Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie spółki OLX od decyzji wydanej przez UOKiK w 2025 roku. Tym samym potwierdził, że system ocen użytkowników działał w sposób wprowadzający w błąd. Pierwotna kara wynosiła ponad 28 mln zł, jednak została obniżona do około 24,3 mln zł. Kluczowe ustalenia urzędu pozostały bez zmian.
Platforma nie zapewniała użytkownikom jasnej informacji o tym, kto może wystawić opinię oraz w jaki sposób powstaje końcowa ocena sprzedającego. Jak podkreślał wcześniej prezes urzędu Tomasz Chróstny, użytkownicy nie mieli świadomości, że oceny mogą pochodzić od osób, które nie dokonały zakupu ani nie weszły w realną interakcję ze sprzedawcą.
Słuchaj podcastu „E-commerce bez tajemnic”
Opinie bez zakupu i brak kontroli nad oceną sprzedawcy
Największe kontrowersje dotyczyły zasad przyznawania opinii. W praktyce ocenę mógł wystawić nie tylko kupujący, ale również użytkownik, który jedynie zapytał o produkt lub wyświetlił dane kontaktowe sprzedawcy. Dla sprzedawców oznaczało to realne ryzyko utraty reputacji bez faktycznej transakcji. Z punktu widzenia e-commerce to poważny problem, ponieważ system ocen bezpośrednio wpływa na konwersję i decyzje zakupowe klientów.
Dodatkowo użytkownicy nie mieli dostępu do pełnej treści opinii. W efekcie widoczna była jedynie końcowa ocena, bez kontekstu. To ograniczało możliwość weryfikacji, czy negatywna opinia była uzasadniona. Takie rozwiązanie zaburzało podstawową funkcję opinii w marketplace, którą jest budowanie zaufania między stronami transakcji.
Algorytm ocen zawyżał wyniki i zmieniał ich znaczenie
Drugim problemem był sposób przeliczania ocen. OLX stosował wieloetapowy algorytm, który przekształcał trzy poziomy oceny w czterostopniową skalę. Z ustaleń UOKiK wynika, że system działał w sposób faworyzujący pozytywne opinie. Oceny pozytywne miały większą wagę niż negatywne. Dodatkowo część ocen poniżej połowy skali była prezentowana jako pozytywne.
W praktyce oznaczało to, że użytkownik z przewagą negatywnych opinii mógł otrzymać ocenę sugerującą pozytywne doświadczenia. Przykładowo komunikat wskazujący na umiarkowane zadowolenie mógł pojawić się nawet przy przewadze negatywnych ocen.
Przeczytaj również: Dlaczego firmy decydują się na kosztowny re-platforming [wywiad]
FAQ. System ocen OLX
- Czy każdy użytkownik mógł wystawić opinię na OLX?
Tak. W badanym okresie opinie mogli wystawiać nie tylko kupujący, ale także osoby bez finalizacji transakcji. - Dlaczego system ocen OLX został uznany za wprowadzający w błąd?
Użytkownicy nie byli jasno informowani o zasadach oceniania oraz sposobie przeliczania wyników. Algorytm dodatkowo zmieniał znaczenie ocen. - Jak algorytm wpływał na końcową ocenę sprzedawcy?
Oceny pozytywne miały większą wagę niż negatywne, a część niższych ocen była prezentowana jako pozytywne, co zawyżało wynik. - Co ten wyrok oznacza dla sprzedawców w e-commerce?
Wzrośnie znaczenie transparentnych systemów opinii. Platformy będą musiały dokładniej informować o zasadach oceniania, co może wpłynąć na sposób budowania reputacji. - Czy podobne kontrole mogą objąć inne platformy?
Tak. Decyzja UOKiK wpisuje się w szerszy trend regulacyjny dotyczący transparentności w e commerce i marketplace.



